Joachim Brudziński: Nic nie zagraża swobodom obywatelskim

Celem ustawy o policji jest realizacja wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a nie sprzyjanie inwigilacji - twierdzi Joachim Brudziński, przewodniczący komitetu wykonawczego PiS. Zdaniem polityka, demonstracje KOD są najlepszym dowodem na to, że w Polsce demokracja ma się dobrze. "Niech maszerują i demonstrują" - powiedział.

Joachim Brudziński powiedział, że rząd był zobowiązany do wprowadzeni tej ustawy, bo bez niej policja nie miałaby możliwości działania.
 
- Tą ustawą rząd Beaty Szydło wykonał orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, a bez niej służby i policja byłyby bezbronne w walce z przestępczością zorganizowaną - powiedział Joachim Brudziński.

Raport na temat inwigilacji dziennikarzy i prawników

Reklama

Dodał, że w manifestacjach Komitetu Obrony Demokracji demonstrują osoby związane między innymi z Platformą Obywatelską, a to ta partia - jak zaznaczał - doprowadziła do niekontrolowanego wzrostu liczby podsłuchów i inwigilacji obywateli. Polityk PiS powiedział, że wykazał to raport Komendanta Głównego Policji na temat inwigilacji dziennikarzy i prawników w związku z aferą podsłuchową.

"Nikt nie będzie mógł inwigilować obywateli"

Joachim Brudziński zapewniał, że w ustawie są zabezpieczenia chroniące obywateli przed nadmierną ingerencją ze strony służb. Powiedział, że o zastosowaniu technik operacyjnych będzie decydował sąd i nikt, bez jego zgody, nie będzie mógł - jak się wyraził - podsłuchiwać i inwigilować obywateli.

Demokracja w Polsce

Przewodniczący komitetu wykonawczego PiS powiedział, że demonstracje KOD są najlepszym dowodem, że w Polsce demokracja ma się dobrze.

- Nikt protestujących nie będzie polewał zimną wodą ani służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa nie będą ich inwigilować czy podsłuchiwać. Niech maszerują i demonstrują - powiedział polityk PiS.

Aktywność internetowa obywateli

Joachim Brudziński sprzeciwia się również zarzutom, że ustawa pozwala na nieograniczone monitorowanie aktywności internetowej obywateli. Zapewnił, że ustawa wprowadza zabezpieczenia przed wglądem w tajemnicę korespondencji, czy w swobody obywatelskie.

- Nic polskim internautom nie grozi. Polska jest demokratycznym państwem prawa, służby specjalne i policja muszą mieć instrumenty do walki z przestępczością, a nie z obywatelami. Swobodom obywatelskim nic nie grozi - zapewniał.

Protesty KOD odbywają się dziś w ponad czterdziestu miastach w kraju i za granicą.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje