Kaczyński: Rząd nie rozwiązuje obecnych problemów Polski

Rząd nie rozwiązuje obecnych problemów Polski - przekonywał prezes PiS Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej, na której przedstawił plany legislacyjne partii na najbliższy sezon polityczny.

Jak mówił, w Polsce jest poważny problem demograficzny, problem braku pracy, nie ma polityki prorodzinnej, są złe perspektywy, jeśli chodzi o emerytury, jest fatalny stan służby zdrowia, oświaty, "zadziwiająca" polityka kulturalna, brak dobrej polityki wobec wsi, obniżenie poziomu bezpieczeństwa Polaków, oraz lekceważenie nadużyć i korupcji - czego, jego zdaniem, najlepszym przykładem jest sprawa Amber Gold.

Reklama

- My, jako w istocie jedyna partia opozycyjna, musimy podjąć decyzję - ograniczać się do funkcji krytycznej, kontrolnej, czy też próbować tę funkcję rozszerzyć o propozycje o charakterze pozytywnym - powiedział Kaczyński.

Zmiany w podatkach

Prezes PiS podkreślił, że po pierwsze, "żeby w ogóle cokolwiek w Polsce zrobić", trzeba od nowa zorganizować finanse publiczne i zmienić system podatkowy.

- Proponujemy nową ustawę, która połączy PIT i CIT w jednej ustawie, i nową ustawę o VAT - powiedział szef PiS. Jak mówił, jeśli chodzi o ustawę dotyczącą podatku od dochodów, to przede wszystkim ma być zmniejszone zasadniczo ryzyko interpretacyjne, deklaracje podatkowe mają być bardzo uproszczone, mają być precyzyjnie określone te koszty pracy, które można odliczyć od dochodu.

- Wreszcie to, co najważniejsze - to ma być ustawa proinwestycyjna, czyli krótko mówiąc to, co przedsiębiorstwo inwestuje, nie jest opodatkowane - zaznaczył.

Jeśli chodzi o VAT - mówił Kaczyński - to PiS chce zatrzymać jego wzrost, który "dziś jest planowany nawet do 25 proc.". - Ale jednocześnie rejestracji podatkowej mają podlegać wszystkie podmioty, prowadzące w Polsce działalność gospodarczą - powiedział.

Kolejnym punktem planu ma być przejściowe wprowadzenie podatku obrotowego dla banków i wielkich sieci handlowych, które - jego zdaniem - różnymi metodami nie wykazują dochodów i w związku z tym nie płacą podatku dochodowego.

10-letni plan walki z bezrobociem

Kaczyński zaproponował także plan walki z bezrobociem. Jak mówił, dzięki jego elementom - od fundowania stypendiów po zwolnienia podatkowe i dopłaty dla przedsiębiorstw, działających na wskazanych obszarach - powinno powstać 1,2 mln nowych miejsc pracy.

Plan objąłby przede wszystkim miasta poniżej 50 tys. mieszkańców, tereny wiejskie i gminy "zdegradowane ekonomicznie". Podkreślił, że lista takich obszarów powinna być corocznie weryfikowana przez rząd.

Według Kaczyńskiego, pieniądze na plan walki z bezrobociem można zdobyć, rezygnując z "bezsensownych szkoleń, które są marnowaniem pieniędzy i nabijaniem kabzy firmom je organizującym", oraz dzięki likwidacji niektórych zwolnień podatkowych. Plan ma mieć charakter neutralny dla budżetu - podkreślił prezes PiS, dodając, że można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że plan zadziała.

Kasy mieszkaniowe

Kaczyński przedstawił też pomysł na wspieranie budownictwa mieszkaniowego. Zaproponował powołanie specjalnych kas mieszkaniowych, gdzie można by odkładać przez dłuższy okres niewielkie sumy, by w końcu zyskać państwową premię.

Te środki, zdaniem prezesa PiS, zostałyby uzupełnione przez możliwość zaciągania kredytów na cele mieszkaniowe w specjalnym funduszu z udziałem państwa.

8-letnia podstawówka i likwidacja NFZ

Proponowane przez PiS zmiany w systemie edukacji miałyby objąć m.in. oświatę od 7. roku życia, 8-letnią szkołę podstawową, 4-letnie liceum, odbudowę szkolnictwa zawodowego i rezygnację z systemu testowego przy maturach.

Jak poinformował, kolejne propozycje PiS, to: przywrócenie gabinetów lekarskich w szkołach, status nauczyciela jako pracownika państwowego, ustawowe zapewnienie, że język polski, religia i historia będą wykładane w pełnym wymiarze godzin we wszystkich szkołach, trzy podręczniki do wyboru, przy czym szkoła ma wyznaczyć jeden podręcznik, a także umocnienie pozycji kuratoriów.

Propozycje PiS w zakresie służby zdrowia, to - jak mówił Kaczyński - likwidacja NFZ i "przejście na finansowanie budżetowe".

Kaczyński poinformował, że w zakresie kultury, PiS proponuje m.in. powrót do polityki kulturalnej, która "będzie zachowywała dotychczasowy dorobek instytucjonalny" oraz takiej, która będzie promowała dziedzictwo narodowe "w najlepszym tego słowa znaczeniu".

Prezes PiS zapowiedział też, że w zakresie rolnictwa jego partia będzie walczyła o równe dopłaty dla polskich rolników; opowiada się także za budową spółdzielni rolniczych.

Zaostrzyć kary

PiS chciałby także zaostrzenia kar m.in. za korupcję oraz przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. - A więc zabójstwo, pobicie ze skutkiem śmiertelnym i takie zdefiniowanie tego pobicia, by ewidentne zabójstwa nie były traktowane jako pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Bo jeżeli kilku ludzi katuje kogoś w sposób wyjątkowo brutalny, to jest oczywiste zabójstwo, a nie żadne pobicie ze skutkiem śmiertelnym i to jest nawet zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem - powiedział Kaczyński.

PiS postuluje też zdecydowane zaostrzenie kar za korupcję i różnego rodzaju nadużycia, "choćby jak te w Amber Gold". - Tu muszą być kary rzeczywiście ciężkie, one są stosowane na świecie - przekonywał.

Formacja chce także wprowadzenia konfiskaty mienia przestępców. Lider ugrupowania podkreślił, że - aby wprowadzić takie przepisy - potrzebne są zmiany w konstytucji i PiS je zaproponuje.

To dopiero początek ofensywy

Kaczyński zwrócił uwagę, że przed Polską jest jeszcze wiele problemów, o których PiS będzie jeszcze mówił.

- To początek tej naszej ofensywy PiS, która ma mieć jeden cel - alternatywa, zbudowanie pełnej alternatywy, innego sposobu rządzenia naszym krajem, bo ten sposób, który widzimy od 5 lat, nikt rozsądny nie może tego zakwestionować, całkowicie zawiódł - oświadczył.

Co sądzisz o propozycjach PiS? - podyskutuj na Forum

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy