Kampania walcząca z nadciśnieniem

Nawet 15 mln osób może chorować w Polsce na nadciśnienie tętnicze krwi - wynika z najnowszych danych. W związku z Światowym Dniem Nadciśnienia Tętniczego rozpoczęto kampanię, która ma zachęcić do mierzenia ciśnienia tętniczego. Przewiduje się, że zostanie zbadanych od 50 tys. do 250 tys. Polaków, głównie tych, którzy nie mierzyli ciśnienia tętniczego w ostatnich 12 miesiącach.

Spotkanie zorganizowano z okazji przypadającego 17 maja Światowego Dnia Nadciśnienia Tętniczego. Po raz pierwszy Międzynarodowe Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego ogłosiła również maj miesiącem mierzenia ciśnienia (May Measurement Month 2017).

Reklama

"Kampanią tą chcemy zachęcić do mierzenia ciśnienie tętniczego, ponieważ nadal prawie połowa chorych na nadciśnienie w ogóle nie wie o swojej chorobie, a wśród osób leczonych mniej niż jedna trzecia osiąga zalecane cele terapeutyczne" - powiedział prof. Jacek Jóźwiak z Międzynarodowego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego (ISH).

W maju ciśnienie bezpłatnie będzie można zmierzyć w około 1500 oznakowanych plakatami punktach w największych aptekach, poradniach (m.in. Medicover) i sklepach medycznych na terenie całego kraju (szczegóły na polskiej stronie internetowej kampanii www.mmm17.pl).

Przewiduje się, że zostanie zbadanych od 50 tys. do 250 tys. Polaków, głównie tych, którzy nie mierzyli ciśnienia tętniczego w ostatnich 12 miesiącach. W 100 krajach na świecie akcją ma być objętych 25 mln ludzi. Za nieprawidłowe uznaje się ciśnienie powyżej 140/90 mmHg.

"To bezprecedensowa kampania, ale też nadciśnienie jest głównym pojedynczym czynnikiem ryzyka zgonów oraz zawału serca, udaru mózgu oraz choroby nerek" - podkreślił dr Mirosław Mastej z Międzynarodowego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego. Na całym świecie jest ono odpowiedzialne za około 10 mln zgonów rocznie.

Według badania NATPOL 2011 w Polsce zbyt wysokie ciśnienie tętnicze ma 9,5 mln osób w wieku 18-79 lat, z kolei z badania POLSENIOR wynika, że choruje z tego powodu około 1 mln Polaków od 80. roku życia. W sumie więc nadciśnienie występuje w naszym kraju u co najmniej 10,5 mln osób.

Prof. Maciej Banach z Kliniki Nefrologii i Nadciśnienia Tętniczego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi twierdzi jednak, że dane te są już nieaktualne. Przeprowadzone w latach 2015-16 badanie LIPIDOGRAM sugeruje, że nadciśnienie występuje już u około 15 mln Polaków. Badanie NATPOL przewidywało, że 14 mln osób z tą choroba będzie w naszym kraju dopiero w 2035 r.

"Pocieszające jest, że z powodu nadciśnienia leczy się 96 proc. osób, u których zostało ono wykryte" - powiedział specjalista. Badanie NATPOL sugerowało, że leczy się 62 proc. Polaków z wykrytym nadciśnieniem, spośród nich jedynie 26 proc. leczonych było skutecznie.

Zdaniem ekspertów leczenie tej choroby nie jest skuteczne głównie dlatego, że pacjenci nie stosują się do zaleceń lekarzy. Prof. Piotr Jankowski z Instytutu Kardiologii, Elektroterapii Interwencyjnej i Nadciśnienia Tętniczego Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie przedstawił dane, z których wynika, że po upływie pół roku leczenie przerywa co trzeci chory, po roku nadal zażywa leki 57,5 proc. pacjentów, a w po dwóch latach - tylko co trzeci.

"Leki na nadciśnienie trzeba stosować przez cały czas, tylko wtedy może być ono na zalecanym poziomie. Odstawienie leków sprawia, że znowu wraca do zbyt wysokiego poziomu" - podkreślił specjalista. Niestety, zbyt wysokie ciśnienie występuje w naszym kraju aż u 43 proc. pacjentów po zawale serca.

Prof. Banach podkreślił, że lepiej jest nie dopuścić do wystąpienia nadciśnienia tętniczego. "Jeśli skutecznie je obniżymy do 120 mmHg (ciśnienie skurczowe), to oczywiście zmniejszymy ryzyko udaru mózgu (o 40 proc.), ale mimo to będzie ono 2,5 razy większe w porównaniu do tych osób, u których nadciśnienie się nie rozwinęło" - dodał.

Prof. Jankowski podkreślił, że nieprawdą jest, że ciśnienie tętnicze zwiększa się wraz z wiekiem. "Jeśli tylko przestrzegamy zdrowego stylu życia, nie palimy papierosów i nie nadużywamy alkoholu, a do tego spożywamy odpowiednia ilość warzyw i owoców oraz jesteśmy aktywni fizycznie, nawet starszym wieku ciśnienie tętnicze może się utrzymać na prawidłowym poziomie.

Specjalista dodał, że ciśnienie tętnicze krwi zwykle wyższe jest rano aniżeli wieczorem i w nocy. Jego pomiar należy wykonywać w pozycji siedzącej, opierając plecy o oparcie krzesła, a ręką o blat stołu. Nie mierzymy ciśnienia po wysiłku fizycznym czy pod wpływem stresu, bo wtedy jest on zawsze podwyższone.

Organizatorzy kampanii zwracają uwagę, że nadciśnienie najczęściej występuje u mężczyzn po 55. roku życia i u kobiet, które skończyły 65 lat, jednak może występować w każdym wieku, nawet u trzydziesto- i czterdziestolatków.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy