Kancelaria Prezydenta chce 30 mln zł więcej

Szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki oświadczył, że budżet urzędu, którym kieruje, powinien w przyszłym roku zwiększyć się o 30 mln zł, by Kancelaria mogła pokryć wydatki na sprawy bieżące.

Komisja Regulaminowa i Spraw Poselskich rozpoczęła opiniowanie projektu budżetu Kancelarii Prezydenta na 2009 rok. Jak donoszą media, koalicja rządowa chce dokonać ostrych cięć w finansach prezydenckiej kancelarii; tymczasem kancelaria chciałaby, aby jej przyszłoroczny budżet wyniósł niecałe 190 mln złotych (w tym roku było to 160 mln złotych).

Reklama

- Po 3 latach bardzo drastycznych ograniczeń chcielibyśmy zwyczajnie zacząć uzupełniać to, czego brakuje. Wymieniać to co się popsuło - powiedział dziennikarzom przed posiedzeniem komisji Kownacki. Jak mówił, Kancelaria Prezydenta chce dostać "na działalność bieżącą" więcej "o niemal 30 mln zł". Dodał, że wierzy, iż na posiedzeniu komisji odbędzie się "racjonalna, merytoryczna dyskusja" i "nie będzie żadnych złośliwości".

Pytany czy możliwe będą cięcia, jeśli chodzi o zatrudnienie, co umożliwi przeznaczenie zaoszczędzonych w ten sposób pieniędzy na bieżące wydatki, Kownacki odparł, że "nie można pracownika zwolnić, ot tak sobie". - Nawet jak ktoś odchodzi, to ma odprawę - zaznaczył.

Zapewnił, że średnie wynagrodzenie w kancelarii nie zwiększy się w przyszłym roku. Obecnie - jak poinformował - wynosi ono 7 tys. zł brutto.

Kownacki potwierdził, że obecnie w Kancelarii Prezydenta pracuje o około 50 osób więcej niż na początku kadencji, co - jego zdaniem - jest spowodowane "większą aktywnością prezydenta w całym szeregu dziedzin". Jako przykład podał: inicjatywy legislacyjne i politykę historyczną - w tym większą liczbę odznaczeń przyznawanych z inicjatywy głowy państwa.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: prezydent | budżet | kancelaria | wydatki | Kownacki | Kancelaria Prezydenta

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje