Katowicka prokuratura poprowadzi śledztwo ws. alarmów

Prokuratura Okręgowa w Katowicach poprowadzi śledztwo w sprawie fałszywych alarmów bombowych, które we wtorek sparaliżowały wiele obiektów użyteczności publicznej w kraju - powiedział PAP rzecznik Prokuratury Generalnej Mateusz Martyniuk.

Na godz. 12.00 zaplanowana jest konferencja prasowa katowickich śledczych.

We wtorek po fałszywych alarmach bombowych w kraju sprawdzono 22 obiekty - szpitale, prokuratury, sądy, komendy policji, centra handlowe i teren przyległy do siedziby Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Ewakuowano ponad 2,7 tys. osób. W akcję zaangażowanych było m.in. ponad 400 policjantów.

Reklama

Tego samego dnia po południu w Chrzanowie (Małopolskie) zatrzymano podejrzanego w tej sprawie mężczyznę. Późnym wieczorem w związku ze sprawą zatrzymano drugiego mężczyznę - jak donosiły media, w Zawierciu (Śląskie). Według resortu spraw wewnętrznych nie było realnego zagrożenia życia i zdrowia obywateli. Policja nie wykluczyła kolejnych zatrzymań.

Maile z informacjami o podłożeniu bomby wysłano w nocy z poniedziałku na wtorek z serwerów w kraju i za granicą - w Stanach Zjednoczonych, Francji i Niemczech. Autorów wiadomości poszukuje specjalna grupa policjantów Centralnego Biura Śledczego wspierana przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Za fałszywe poinformowanie o podłożeniu ładunku wybuchowego grozi do ośmiu lat więzienia.

Dowiedz się więcej na temat: ewakucja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje