Klub go-go niedaleko kościoła św. Anny. Duchowni i kombatanci oburzeni

Można wyjść z jakąś inicjatywą, że jakaś grupa modlitewna stanie przed tym klubem, będzie się modlić, będzie nagabywać. Mogą stworzyć taką atmosferę, która będzie zniechęcała, krępowała tych ludzi - powiedział o. Paweł Gużyński.

Duchowni i kombatanci są oburzeni otwarciem klubu na krakowskim przedmieściu w Warszawie. Planowana jest inicjatywa wiernych, którzy mieliby zniechęcać ludzi do korzystania z klubu.

Reklama

- Pytanie, co taka interwencja by dała. Oczywiście ksiądz może pisać odwołanie do kurii czy innych instytucji, ale tu też pojawia się pytanie, co to da - ocenia Magdalena Ogórek, historyk Kościoła.

TVN24/x-news
Dowiedz się więcej na temat: Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje