Kolej: najgorsza sytuacja na trasie Sieradz-Zduńska Wola

Oblodzenie sieci trakcyjnej, które występuje na terenie województwa łódzkiego, jest przyczyną opóźnień w kursowaniu niektórych pociągów. Najtrudniejsza sytuacja jest na odcinku Sieradz-Zduńska Wola, gdzie uruchomiono autobusową komunikację zastępczą.

W związku z tym Przewozy Regionalne uruchomiły zastępczą komunikację autobusową między Zduńską Wolą a Sieradzem, na której kursują obecnie cztery autobusy - poinformowała we wtorek PAP rzeczniczka marszałka województwa łódzkiego Joanna Blewąska.

Ponadto łódzki oddział PR zorganizował dodatkowe punkty informacyjne na stacjach w Zduńskiej Woli i Sieradzu. Na tych dworcach wydawane są też ciepłe napoje.

Reklama

- Na stacjach na różne sposoby próbuje się dotrzeć z informacją do podróżnych, żeby zostali oni powiadomieni o utrudnieniach. Wprowadzono również dodatkowe dyżury zespołu dyspozytorskiego i nadzoru - wyjaśniła.

W związku z utrudnieniami przewoźnicy - Przewozy Regionalne i PKP Intercity - wprowadzili wzajemne honorowanie biletów w swoich pociągach.

Wicepremier, minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska powiedziała na wtorkowej konferencji, że trudna sytuacja na kolei związana z pogodą dotyczy 3 proc. pociągów w kraju. Epicentrum problemów kolejarzy znajduje się w okolicach Ostrowa Wielkopolskiego. Stamtąd odchodzą linie na Grabowno, Jarocin i Zduńską Wolę.

Pociągi na tych liniach mają największe opóźnienia, bo tam są największe problemy z oblodzeniem sieci. Bieńkowska zapowiedziała, że PKP Intercity będzie zwracać podróżnym za bilety na opóźnione pociągi.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje