Komorowski podpisał i skierował do Sejmu ustawę rodzinną

Prezydencki projekt ustawy rodzinnej został już podpisany. Po złożeniu podpisu prezydent Bronisław Komorowski skierował go do Sejmu.

"To dla nas wszystkich ważny moment, bo to kolejna ustawa, która stanowi ważne ogniwo w całym procesie działania na rzecz polskiej rodziny. Czekają na nią miliony rodzin w Polsce" - mówił prezydent Bronisław Komorowski po podpisaniu ustawy.

Według prezydenta Bronisława Komorowskiego to kolejna inicjatywa, która ma szansę na stworzenie konkretnych rozwiązań służących rodzinie.

Jej głównym założeniem jest zwiększenia elastyczności urlopów rodzicielskich. Chodzi m.in. o umożliwienie wykorzystania ich na raty, a nie, tak jak obecnie, tylko w pierwszym roku życia dziecka. Jeżeli nowe przepisy wejdą w życie, część tego urlopu będzie można wykorzystać do końca roku kalendarzowego, w którym dziecko ukończy sześć lat.

Ustawa zakłada również możliwość łączenia pracy z urlopem rodzicielskim. Chodzi np. o osoby zatrudnione na pół etatu. Dzięki proponowanym zmianom mogłyby one łączyć urlop z pracą i tym samym rozłożyć 32 tygodnie przysługującego im urlopu rodzicielskiego na 64 tygodnie.

Nowe przepisy mają wzmocnić także uprawnienia ojców do wykorzystania urlopu rodzicielskiego.

Prezydent Bronisław Komorowski zaznaczył, że ta ustawa nie pociąga za sobą skutków finansowych. Ustawa została podpisana w pokoiku przygotowanym dla młodych rodziców pracujących w Kancelarii Prezydenta. Mogą oni tam w wyjątkowych sytuacjach przyprowadzać swoje pociechy i pracować w ich obecności.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje