Komorowski: Wysiłek polskiego żołnierza nie przyniósł pełnej wolności

Wysiłek polskiego żołnierza nie oznaczał pełnej wolności ojczyzny; Polska musiała długo czekać na udział w procesach integracji europejskiej, które były przezwyciężeniem dziedzictwa wojny - mówił w poniedziałek na spotkaniu z weteranami prezydent Bronisław Komorowski.

Prezydent, w ramach obchodów 70. rocznicy ostatnich walk Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, spotkał się weteranami 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka i 2. Korpusu Polskich Sił Zbrojnych.

Reklama

Zabierając głos w Muzeum Wojska Polskiego prezydent wyraził nadzieję, że kombatanci wezmą udział w obchodach zakończenia II wojny światowej, których częścią ma być refleksja nad przezwyciężeniem dziedzictwa wojny właśnie poprzez integrację europejską. Według prezydenta integracja europejska i udział Polski w tym procesie stwarzają także szansę na "wydobycie w pełni tradycji oręża polskiego na finale II wojny światowej".

- Losy nasze były trudne. Losy nasze nie oznaczały, że wysiłek żołnierza polskiego oznaczał pełną wolność ojczyzny. Oznaczał koniec okupacji niemieckiej, ale na pełną wolność i na możliwość skorzystania z tej wolności poprzez uczestniczenie w procesach integracji świata zachodniego przyszło nam jeszcze długo czekać - podkreślił Komorowski.

Przy podarowanym przez Holandię czołgu Centurion Komorowski dziękował holenderskiej rodzinie królewskiej za ten dar, który trafił do zbiorów MWP.

"Historia Polski to też historia oręża" - powiedział wicepremier, minister obrony Tomasz Siemoniak, podkreślając rolę Muzeum Wojska Polskiego w pielęgnacji wojskowych eksponatów. Przypomniał, że trwają prace nad nową siedzibą MWP, i że Centurion, brytyjskiej produkcji, używany niegdyś w holenderskiej armii, to drugi zabytkowy czołg, który trafia do Polski dzięki staraniom Komorowskiego - po czołgu Renault, sprowadzonym z Afganistanu

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje