Ksiądz Isakowicz-Zaleski zapowiada obronę swojego dobrego imienia

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski zapowiada wystąpienie na drogę prawną w obronie swojego dobrego imienia. Wiceminister spraw zagranicznych Jan Dziedziczak w wywiadzie dla jednego z portali ujawnił, że duszpasterz polskich Ormian, działacz społeczny i członek opozycji antykomunistycznej w czasach PRL był inwigilowany przez służby specjalne podczas rządów PO- PSL.

Ksiądz Isakowicz- Zaleski powiedział Radiu Kraków, że podejmie odpowiednie kroki, jeśli informacje te się potwierdzą. Jak mówi, zabolało go to bardzo, że w latach 70. i 80. był członkiem opozycji antykomunistycznej i kapelanem "Solidarności", gdy walczono o wolność słowa, bezpieczeństwo państwa polskiego i o prawa obywateli. - Nie może być tak, że normalni obywatele są po dwudziestu pięciu latach inwigilowani przez własne służby specjalne - dodaje ksiądz Tadeusz Isakowicz- Zaleski.

Na swoimi blogu umieścił list otwarty skierowany do premiera Donalda Tuska z pytaniami o przyczyny jego inwigilacji przez rząd PO- PSL.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje