Kukiz wspiera Dudę w tej sprawie? "Z całą pewnością"

Jesteśmy zwolennikami rozpisania referendum konsultacyjnego ws. konstytucji przy okazji wyborów samorządowych - powiedział we wtorek lider ruchu Kukiz'15 Paweł Kukiz. Jego zdaniem dzięki temu frekwencja podczas referendum mogłaby być wyższa.

Kukiz powiedział w Polsat News, że jego ugrupowanie jest w kontakcie z Kancelarią Prezydenta RP w sprawie referendum konsultacyjnego. Na pytanie, czy będzie wspierał prezydenta Andrzeja Dudę w tej kwestii, odparł: "z całą pewnością". W jego ocenie prezydent "być może straci" na tej inicjatywie, ale - jak podkreślił - "naród na pewno na tym nie straci".

Reklama

Dodał też, że Kukiz'15 opowiada się za przeprowadzeniem referendum podczas wyborów samorządowych. "Jesteśmy zwolennikami rozpisania tego referendum przy okazji wyborów samorządowych po to, by frekwencja była wyższa" - powiedział.

Kukiz wyraził pogląd, że obecny ustrój "powoduje to, iż ludzie nie interesują się absolutnie tym, co dzieje się w polityce". "Zostali nauczeni, że na tę politykę nie mają wpływu" - mówił. Według lidera Kukiz'15 demokracja w Polsce trwa przez "kilkanaście godzin, raz na cztery lata, kiedy obywatel idzie do urny wyborczej i wrzuca głos na tego, kto go będzie gnębił mniej lub bardziej".

Ocenił też, że w żadnej partii nie byłoby zainteresowania referendum, ponieważ "partie są zainteresowane taką konstrukcją ustrojową, w której mają władzę absolutną".

Prezydent podczas uroczystości na Placu Zamkowym w Warszawie z okazji święta Konstytucji 3 Maja zapowiedział, że złoży w Senacie wniosek, by referendum konsultacyjne ws. konstytucji odbyło się 10 i 11 listopada.

Prezydent ogłosił inicjatywę referendum w sprawie zmian w konstytucji 3 maja ub.r. Mówił, że chce, by odbyło się ono w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości - 11 listopada 2018 r., albo trwało dwa dni - 10 i 11 listopada.

W maju ub. roku również prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że w konstytucji konieczne są zmiany. Prezes PiS wypowiadał się jednak krytycznie o pomyśle przeprowadzenia referendum konsultacyjnego w Święto Niepodległości. O swoich wątpliwościach dot. terminu referendum wielokrotnie wypowiadał się również marszałek Senatu Stanisław Karczewski. 

Zgodnie z konstytucją referendum ogólnokrajowe w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa ma prawo zarządzić Sejm, lub prezydent za zgodą Senatu.

Zgodnie z ustawą o referendum ogólnokrajowym, prezydent przekazuje Senatowi projekt postanowienia o zarządzeniu referendum, zawierający treść pytań lub wariantów rozwiązania w sprawie poddanej pod referendum, a także termin jego przeprowadzenia. Senat w terminie 14 dni od dnia przekazania projektu postanowienia podejmuje uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na zarządzenie referendum. 

Do wyrażenia zgody na przeprowadzenie referendum konieczna jest bezwzględna większość głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

Niedawno na Stadionie Narodowym w Warszawie odbył się kongres "Wspólnie o konstytucji na Narodowym", w którym udział wziął m.in. prezydent. Kongres stanowił podsumowanie dotychczasowych, organizowanych przez Kancelarię Prezydenta RP spotkań regionalnych dot. referendum konsultacyjnego ws. zmian w konstytucji. W trakcie kongresu prezydent ogłosił zakończenie pierwszego etapu debaty przedreferendalnej. 

Pierwsza tura wyborów samorządowych może się odbyć w jedną z trzech niedziel: 21 października, 28 października lub 4 listopada br.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje