​Kwieciński: Nadrabiamy błąd komunikacyjny w relacjach z USA

To jest pewien błąd komunikacyjny, który nam się zdarzył, ale który z nawiązką w tej chwili nadrabiamy - powiedział minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński, pytany, czy kontrowersje wokół noweli ustawy o IPN wpłyną na gospodarcze stosunki między Polską a USA.

Szef MIiR od piątku do niedzieli przebywa z wizytą w amerykańskim Miami. W piątek, pierwszego dnia wizyty wziął udział w Polsko-Amerykańskim Szczycie Przywództwa: Polska Strefa Inwestycji. Natomiast w sobotę ma otworzyć Kongres 60 milionów, którego nazwa nawiązuje do liczby Polaków na świecie. Ideą leżącą u podstaw kongresu jest integracja polskich środowisk biznesowych działających w Polsce i poza granicami kraju.

Reklama

W rozmowie wyemitowanej w sobotę w TVP Info Kwieciński przekonywał, że relacje Polski z USA są "naprawdę dobre". "Rozmawiamy na wszystkich poziomach, szczególnie na poziomie rządowym" - zaznaczył.

Kwieciński pytany, czy na współpracę Polski i Stanów Zjednoczonych może wpłynąć nowela ustawy o IPN, która wywołała krytykę m.in. właśnie ze strony USA, odpowiedział: "To co się tutaj zdarzyło, jest dla nas takim dobrym potwierdzeniem tego, że czasami trzeba nawet trochę więcej, niż się planuje, rozmawiać. Przede wszystkim starać się komunikować" - ocenił minister.

Wskazał, że komunikować należy zwłaszcza te decyzje prawne i biznesowe, które - jak mówił - "nie tylko bezpośrednio, ale czasami pośrednio mogą dotyczyć naszych partnerów zagranicznych". "To jest pewien błąd komunikacyjny, który nam się zdarzył, który może nie do końca żeśmy najlepiej ocenili, ale który - proszę mi wierzyć - z nawiązką w tej chwili nadrabiamy" - zapewnił. Jak podkreślił, potrzebny jest dialog, spotkania oraz wzajemne tłumaczenie swoich decyzji.

Prezydent Andrzej Duda podpisał we wtorek nowelę ustawy o IPN; jednocześnie zdecydował, że skieruje ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego, by ten zbadał, czy wolność słowa nie jest przez przepisy noweli w sposób nieuprawniony ograniczona oraz by TK zbadał kwestię tzw. określoności przepisów prawa. Nowela wywołała kontrowersje m.in. w Izraelu, USA i na Ukrainie.

Nowelizacja ustawy o IPN wprowadza m.in. przepisy, zgodnie z którymi, każdy kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje