Lech Wałęsa wręczył Nagrodę Wolności Słowa dla Reporterów bez Granic

Były prezydent, przywódca Solidarności Lech Wałęsa wręczył we wtorek w Warszawie Nagrodę Wolności Słowa Międzynarodowego Stowarzyszenia Press Clubów. Laureatem pierwszej edycji nagrody została międzynarodowa organizacja Reporterzy bez Granic.

Uroczystość wręczenia nagrody odbyła się na Zamku Królewskim w Warszawie we wtorek - w Dniu Wolności i Praw Obywatelskich ustanowionym w maju 2013 r. przez Sejm na pamiątkę pierwszych częściowo wolnych wyborów parlamentarnych przeprowadzonych 4 czerwca 1989 r.

Reklama

- Wolne słowo buduje (...), ale też może zrujnować - powiedział Wałęsa. Podkreślił, że "piękne, zwycięskie pokolenie uporało się ze straszliwymi problemami, ale otworzyło epokę, która jest nieoprzyrządowana, która wymaga poprawy".

- Duży wybór stanął przed nami po naszych zwycięstwach - podkreślił legendarny przywódca Solidarności, nawołując do stworzenia dalszej koncepcji rozwoju w epoce, w której "przechodzimy z państwa do szerokich struktur zjednoczonej Europy". - Demokracja do końca XX w. dawała prawa, teraz musi wprowadzić obowiązki - mówił. Zwrócił się do "ludzi słowa", aby słowem przyspieszyli ten wybór.

Dyrektor organizacji Reporterzy bez Granic Christophe Deloire, odbierając nagrodę, podkreślił, że nagroda zachęci stowarzyszenie do dalszej pracy nad tworzeniem odpowiednich warunków dla dziennikarzy.

"To kwestia niewidzialnych więzień, w których obywateli karmi się kłamstwami"

- Zaledwie mniej niż połowa ludzi na świecie ma dostęp do rzetelnych informacji. Ponad 900 dziennikarzy w tej chwili znajduje się w więzieniach, w szczególności w takich krajach jak Chiny, Rosja, Turcja, Erytrea i Wietnam. W więzieniu siedzi również 161 obywateli, którzy rozpowszechniali informację przez internet - wymieniał. - To kwestia prawdziwych więzień. Ale jest też kwestia niewidzialnych więzień, w których obywateli karmi się kłamstwami - podkreślił. Deloire przypomniał też słowa pisarza Ryszarda Kapuścińskiego o tym, że milczenie jest takim samym narzędziem politycznym jak broń.

Minister kultury Bogdan Zdrojewski podziękował Międzynarodowemu Stowarzyszeniu Press Clubów za zorganizowanie uroczystości wręczenia Nagrody Wolności Słowa w Warszawie w 24. rocznicę pierwszych wolnych wyborów w Polsce. - Jest to wyraz uznania dla tych wszystkich Polaków, którzy o wolność walczyli ponosząc bardzo często najwyższą ofiarę - powiedział.

Zdaniem ministra uroczystość na Zamku Królewskim jest też świadectwem tego, jak ważna dla Polaków jest wolność. - W Polsce przez wiele lat mówiliśmy i walczyliśmy o wolność waszą i naszą. W walce o wolność Polacy wielokrotnie udowodniali, że lepiej o nią walczymy, niż potem ją szanujemy - zaznaczył.

W gali udział wzięli także m.in. reżyser Andrzej Wajda z żoną Krystyną Zachwatowicz oraz amerykańska dziennikarka stacji Fox News Rita Cosby.

Nagroda za szczególny wkład w walkę lub obronę wolności słowa

Organizację Reporterzy bez Granic wyróżniono Nagrodą Wolności Słowa Międzynarodowego Stowarzyszenia Press Clubów (IAPC Freedom of Speech Award) za wieloletnie wspieranie i ochronę dziennikarzy, walkę z cenzurą i monitorowanie wolności słowa na świecie. Reporterzy bez Granic to międzynarodowa organizacja pozarządowa, zajmująca się ochroną prawa do wolności prasy, swobody wypowiedzi i dostępu do informacji, a także bezpieczeństwem dziennikarzy.

Nagroda Wolności Słowa przyznawana jest osobie lub organizacji za szczególny wkład w walkę lub obronę wolności słowa, za tworzenie warunków lub wspieranie wysiłków na rzecz wolności słowa. Laureata wyłaniają wszystkie press cluby zrzeszone w IAPC (ponad 20 krajów). Laureat nagrody otrzymuje medal oraz 10 tys. euro. Wręczenie Nagrody Wolności Słowa było kulminacyjnym punktem dorocznego zjazdu IAPC, który odbywa się w dniach 3-6 czerwca w Warszawie.

Międzynarodowe Stowarzyszenie Press Clubów powstało w 2002 roku w celu upowszechniania etyki dziennikarskiej oraz prawa do swobodnej informacji. W IAPC zrzeszone są press cluby z ponad dwudziestu państw Europy, Ameryki Północnej, Bliskiego i Dalekiego Wschodu, Azji i Australii. Celami IAPC są wspieranie dialogu, współpracy i wymiany doświadczeń pomiędzy ludźmi mediów na całym świecie, dbałość o swobodny dostęp do informacji, podnoszenie poziomu etycznego mediów, a także wspieranie wysiłków na rzecz wolności słowa na świecie. Pomaga także tysiącom członków press clubów w pracy dziennikarskiej zarówno swoich krajach, jak i podczas wykonywania zadań korespondenta zagranicznego. Stowarzyszenie wspiera wiele organizacji działających na rzecz swobody wypowiedzi, ochrony pracowników mediów i utrzymania wysokich standardów etycznych.

Press Club Polska działa od 2009 r. Jest członkiem International Association of Press Clubs oraz European Press Club Federation.

Dowiedz się więcej na temat: Lech Wałęsa | nagroda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje