​Limuzyna Beaty Szydło nie miała wykupionego AC

Auto wiozące premier Beatę Szydło w chwili wypadku w Oświęcimiu nie miało wykupionego ubezpieczenia AC - poinformował szef Biura Ochrony Rządu.

Poseł Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza opublikował na Twitterze odpowiedź szefa BOR na swoje zapytanie.

Reklama

"Przedmiotowe auto w chwili zdarzenia nie posiadało ubezpieczenia AC" - poinformował Tomasz Miłkowski.

Przypomnijmy, że do wypadku doszło 10 lutego 2017 roku. Limuzyna wioząca premier zderzyła się z włączającym się do ruchu seicento, a następnie uderzyła w drzewo. Premier i kierowca trafili z obrażeniami do szpitala.

Według biegłych samochód uderzył w drzewo z prędkością 30 km na godzinę. 

Według doniesień prasy, funkcjonariusze BOR zeznali, że rządowa kolumna miała włączone sygnały świetlne i dźwiękowe (a więc była uprzywilejowana), inni świadkowie sygnałów dźwiękowych nie słyszeli.

Dowiedz się więcej na temat: wypadek Beaty Szydło

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje