Maria Kaczyńska o świętach w pałacu

O bożonarodzeniowych tradycjach, pielęgnowanych w domowym zaciszu, kolędowaniu, choince ubieranej w przeddzień Bożego Narodzenia i karpiu - opowiadała w TVN 24 Maria Kaczyńska.

Wigilia w Pałacu Prezydenckim rozpoczyna się od opłatka. Pierwsze życzenia składa się najważniejszej osobie w domu - mamie państwa Kaczyńskich. Po uroczystych życzeniach rodzina prezydenta zasiada do stołu.

Reklama

Ile osób jest na wigilii w domu prezydenckiej pary? - Czternaście, piętnaście... W tym roku czternaście - opowiadała Maria Kaczyńska. Święta mają bardzo wyjątkowy charakter - są przede wszystkim okazją do rodzinnego spotkania. "Jak we wszystkich rodzinach brakuje nam jednak czasu. Chciałoby się te święta wydłużyć..." - mówiła Maria Kaczyńska.

Na stole pojawiają się oczywiście tradycyjne potrawy, jest też makowiec, kulebiak, kutia, choć - jak zaznacza pierwsza dama - "przygotowanie kutii jest bardzo czasochłonne". A jakie ciasta najbardziej lubi prezydent Lech Kaczyński? "Mąż bardzo lubi krem, także jeśli jest to tort z kremem lub bitą śmietaną, to mąż się nie oprze" - opowiadała w TVN24 Maria Kaczyńska.

Czy przy wigilijnym stole prezydenckiej pary pojawiają się tematy polityczne? "Nie. W domu, w rodzinie nie politykujemy" - mówiła Maria Kaczyńska. Zaznaczyła jednak, że jeśli panowie mają potrzebę porozmawiania na takie tematy, to oczywiście sobie rozmawiają.

Na pytanie, czy żal będzie zostawiać pałac, jeśli wybory się nie powiodą, żona prezydenta powiedziała: "Ale przecież rozmawiamy o świętach, a nie o żalach. Ja powiem jedno: nie lubię przeprowadzek".

Dowiedz się więcej na temat: TVN SA | TVN 24 | święta | Maria Kaczyńska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje