Marsch o Jaruzelskim: Najpierw był Polakiem, potem komunistą

Generał Wojciech Jaruzelski był "najpierw Polakiem, polskim patriotą, a dopiero potem komunistą" - oceniła wieloletnia korespondentka niemieckiej agencji prasowej dpa w Polsce Renate Marsch.

- Myślę, że sukces Okrągłego Stołu był przede wszystkim zasługą Jaruzelskiego - powiedziała Marsch. Jej zdaniem to on przeforsował w kierownictwie partii mimo sprzeciwu "betonu" kurs porozumienia z opozycją i udział w rozmowach Jacka Kuronia i Adama Michnika, uważanych przez większość partii za nie do zaakceptowania.

Reklama

- Jaruzelski był najpierw Polakiem, polskim patriotą, a dopiero później komunistą - uważa niemiecka dziennikarka, która relacjonowała dla dpa wydarzenia w Polsce w okresie demokratycznego przełomu w latach 1988-1989.

Na jego korzyść należy zapisać też - zdaniem Marsch - "godne odejście" Jaruzelskiego z urzędu. - Generał zniknął z życia politycznego, nigdy nie próbował powrócić. W przeciwieństwie do wielu innych komunistycznych przywódców nie wzbogacił się osobiście - dodała Marsch.

Marsch była korespondentką dpa w Polsce w latach 1965-1970 i 1973-1995.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje