Mateusz Morawiecki do Polonii w USA: Wracajcie do Polski

Swoją kolejną wizytę gospodarczą w Stanach Zjednoczonych wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki rozpoczął od spotkania z Polonią w Chicago. W wygłoszonym przemówieniu zwrócił uwagę na główne reformy, które są właśnie wdrażane w kraju, ale również namawiał do powrotu i o czynny udział w budowaniu "silnej Polski".

Harmonogram obecnej misji gospodarczej, która potrwa do soboty, zakłada spotkania m.in. z sekretarzem handlu w administracji Donalda Trumpa Wilburem Rossem (rano w piątek), a także czołowymi przedstawicielami świata finansów w związku z trwającą właśnie coroczną konferencją Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego w Waszyngtonie (Annual Meetings of the World Bank Group and the International Monetary Fund).

Reklama

- Spotkam się z prezesem BŚ, prezesem Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych, którego Polska jest udziałowcem, z kierownictwem MFW, z przedstawicielami biznesu i polityki - mówił w Chicago Morawiecki, który wizytę w USA rozpoczął od właśnie od spotkania z tamtejszą Polonią.

Więcej inwestycji

- Liczę, że rozmowy będą skutkować podpisaniem nowych kontraktów handlowych bądź zakończeniem negocjacji inwestycyjnych, które obecnie są już prowadzone. Ostatnie moje wyjazdy były bardzo owocne. Zarówno Goldman Sachs, jak i JP Morgan potwierdziły swoją obecność w Polsce - przypomniał Morawiecki. - Wygraliśmy ten wyścig o JP Morgan. Wiele krajów jak Niemcy, Węgry, Czechy, Słowacja - chciałyby mieć tego inwestora u siebie. Świadczy to o tym, że jesteśmy krajem pewnym, pełnym okazji inwestycyjnym, o dobrym wzroście gospodarczym - dodał.

Stany Zjednoczone dla Polski to bardzo ważny partner. Dlatego też zaangażowanie we współpracę i budowanie relacji w najbliższych latach ma być znacznie wyraźniejsze. To m.in. realizacja strategii Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (Grupa PFR) i otwieranie kolejnych biur handlowych.

- Chcemy przenieść polsko-amerykańskie relacje gospodarcze, handlowe i polityczne na nowy poziom. Powołaliśmy w tym celu placówkę w San Francisco, myślimy o większym zaangażowaniu w Chicago, Waszyngtonie i Nowym Jorku. Chcemy odważnie wejść na tę ziemie, bo USA - pierwsza gospodarka świata - jest odbiorcą tylko 2-2,5 proc. polskich towarów. To zdecydowanie poniżej potencjału. Cel moich wizyt to także, by te proporcje były zupełnie inne w przyszłości - konstatuje Morawiecki.

W opinii ministra rozwoju 2017 r. będzie rekordowy pod względem eksportu generowanego przez przemysł motoryzacyjny. - Jesteśmy już bądź będziemy w niedalekiej przyszłości głównym poddostawcą i dostawca części do Mercedesa, Toyoty, VW. Z koreańskim przedsiębiorcą - LG - budujemy fabrykę baterii do samochodów elektrycznych. To jedna z największych inwestycji ostatnich lat - podkreślił wicepremier.

Ocieplenie na linii Polska-USA

Pierwsze sygnały, że USA jest zainteresowane sprzedażą dużych ilości gazu do Polski pojawiły się już w kwietniu br. Wtedy też Morawiecki, wraz z delegacją z PGNiG rozmawiał o potencjalnych warunkach na sprowadzanie skroplonego gazu do terminala LNG. Natomiast wizyta prezydenta Donalda Trumpa była okazją, by zapewnienia o współpracy energetycznej nie tylko podtrzymać, ale jednocześnie poszerzyć je o kolejne sektory, jak chociażby zbrojeniowy.

- Zapowiedzi, które padły ze strony prezydenta Trumpa w obszarze bezpieczeństwa, były bardzo ważne. Mamy trudne położenie geograficzne i to właśnie zapewnienie bezpieczeństwa musi być dla nas priorytetem, zarówno poprzez wzmocnienie współpracy militarnej, jak i energetycznej. Trump przyjechał z przesłaniem. Nie były to puste słowa. Mogę potwierdzić, że to się dzieje, a Polska ma szansę stać się hubem gazowym i dzięki dostawom amerykańskiego gazu uniezależnić się od błękitnego paliwa z Rosji - dodał Morawiecki. Wicepremier uspokajał także, że Polska nie zamierza opuszczać UE.

- Z UE nie zamierzamy wychodzić. Nic takiego się nie szykuje, ani nam nie grozi. Jesteśmy pełnoprawnym członkiem Wspólnoty - konstatował.

O reformach z Polonią

- Chcemy zbudować silną armię, gospodarkę, instytucje publiczne i społeczeństwo, bo dzięki temu stworzymy silny kraj, który będzie mógł wejść do pierwszej ligi - najbardziej rozwiniętych krajów w Europie, a może i na świecie - mówił wicepremier.

- Dlatego was potrzebujemy. Uczymy się wszystkiego w biegu. Jadąc rowerem, zmieniamy marynarkę. IV rewolucja przemysłowa to dla nas wielka szansa. Nie mogliśmy wziąć udziału we wcześniejszych, mimo że mieliśmy znakomitych wynalazców i wiele do zaproponowania - dodał. Stąd - co wielokrotnie podkreślał w emocjonującym przemówieniu Morawiecki - utrzymanie kontaktu pomiędzy Polską a Polonią jest niezwykle ważne.

Apelował także do Polaków w Stanach Zjednoczonych, by myśleli o Polsce jak o kraju możliwości gospodarczych. I wracali.

Z Chicago Bartosz Bednarz 

Dowiedz się więcej na temat: Mateusz Morawiecki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy