"MEN rozpowszechnia nieprawdziwe informacje". ZNP chce przeprosin

Do zaprzestania naruszania dóbr osobistych Związku Nauczycielstwa Polskiego, tj. dobrego imienia, wiarygodności, wizerunku i renomy ZNP oraz do usunięcia skutków tych naruszeń - związkowcy wezwali w piątek Ministerstwo Edukacji. W przeciwnym razie skierują sprawę do sądu.

W piśmie skierowanym do Anny Zalewskiej, ZNP wzywa minister do: "zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwej informacji, w myśl której manifestacje, mające miejsce w dniu 10 października br. przed urzędami wojewódzkimi w całym kraju, których celem było wyrażenie negatywnego stanowiska ZNP wobec projektowanych zmian w systemie oświaty, zostały zaplanowane przez Związek Nauczycielstwa Polskiego wspólnie z Komitetem Obrony Demokracji" oraz "zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwej informacji, w myśl której Związek Nauczycielstwa Polskiego wstąpił do KOD-u".

Reklama

ZNP chce również, by ze strony ministerstwa edukacji zniknęło wideo z konferencji minister i przewodniczącego Krajowej Sekcji Oświaty NSZZ "Solidarność" z dnia 7 października, kiedy - zdaniem związkowców - miały zostać przekazane opinii publicznej te nieprawdziwe informacje. Ponadto apelują oni do MEN o zamieszczenie na okres 7 dni, w zakładce aktualności specjalnego oświadczenia:

"Niniejszym oświadczam, że nieprawdziwa jest rozpowszechniona przeze mnie informacja, w myśl której manifestacje, mające miejsce w dniu 10 października br. przed urzędami wojewódzkimi w całym kraju, których celem było wyrażenie negatywnego stanowiska ZNP wobec projektowanych zmian w systemie oświaty, zostały zaplanowane przez ZNP wspólnie z Komitetem Obrony Demokracji. Ponadto oświadczam, że nieprawdziwa jest podana przeze mnie informacja, w myśl której Związek Nauczycielstwa Polskiego wstąpił do Komitetu Obrony Demokracji. Za podanie powyższych nieprawdziwych informacji skutkujących naruszeniem dobrego imienia, wiarygodności, wizerunku i renomy Związku Nauczycielstwa Polskiego Związek ten przepraszam". Z podpisem minister edukacji.

ZNP chce również, by MEN przesłał powyższy teks Polskiej Agencji Prasowej. Jeżeli wezwanie nie zostanie uwzględnione, związkowcy zapowiadają, że skierują sprawę do sądu.

"Stwierdziła Pani, że przewidziane na dzień 10 października br. manifestacje przed urzędami wojewódzkimi w całym kraju, mające na celu wyrażenie negatywnego stanowiska ZNP wobec projektowanych zmian w systemie oświaty, zostały zaplanowane przez Związek Nauczycielstwa Polskiego wspólnie z Komitetem Obrony Demokracji. Ponadto wskazała Pani, że Związek Nauczycielstwa Polskiego wstąpił do Komitetu Obrony Demokracji. Informacje te są nieprawdziwe. Poprzez ich rozpowszechnianie narusza Pani dobre imię, wiarygodność, wizerunek i renomę ZNP, gdyż z informacji tych wynika, że ZNP nie jest w stanie samodzielnie zaplanować i zorganizować manifestacji przed szesnastoma urzędami wojewódzkimi. Ponadto wskazują one, że ZNP utracił samodzielność organizacyjną na skutek wstąpienia do KOD i że świadomie zrezygnował z ustawowej gwarancji niezależności od wszelkiego rodzaju organizacji" - czytamy.

JK

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje