Minister Zembala pertraktuje ze strajkującymi pielęgniarkami

Minister zdrowia prof. Marian Zembala udał się w sobotę na rozmowy z pielęgniarkami strajkującymi w szpitalu powiatowym w Wyszkowie (woj. mazowieckie). - Jest dobra rozmowa o problemach - ocenił Zembala.

W Szpitalu Powiatowym w Wyszkowie (woj. mazowieckie) od poniedziałku trwa płacowy strajk pielęgniarek. Kilka przedstawicielek związku zawodowego zostało zwolnionych dyscyplinarnie.

Reklama

Z "misją dobrej woli" do Wyszkowa udał się w piątek przedstawiciel Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Z prośbą o taką aktywność zwrócił się do MPIPS starosta Wyszkowa.

W sobotę w Wyszkowie minister zdrowia podkreślał, że jest "dobra rozmowa o problemie". Zapewniał też, że "pielęgniarki nie odeszły od chorych".

Poparcie dla pielęgniarek z Wyszkowa wyraził Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych, choć organizacja związkowa prowadząca spór nie jest w nim zrzeszona.

Środowisko pielęgniarskie od dłuższego czasu domaga się zmian w systemie ochrony zdrowia, głównie dotyczących kontraktowania świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, udzielanych przez pielęgniarki i położne. Pod koniec kwietnia w różnych miastach zorganizowały akcje protestacyjne, w maju w niektórych placówkach odbył się strajk ostrzegawczy - pielęgniarki na dwie godziny odeszły od łóżek pacjentów, w części organizowano protesty w innej formie.

Wśród postulatów OZZPiP jest m.in. określenie niezbędnej liczby pielęgniarek i położnych na poszczególnych oddziałach przy kontraktowaniu świadczeń zdrowotnych z NFZ (tak, jak jest to w przypadku lekarzy), a także wzrostu wynagrodzeń - w ich ocenie byłby to czynnik powstrzymujący emigrację i odejścia z zawodu, a także zachęta dla młodych osób do podjęcia studiów pielęgniarskich.

Resort zdrowia zapowiedział poprawę zarobków pielęgniarek i położnych przez wprowadzenie nowych, odrębnie kontraktowanych świadczeń, które będzie mogła wykonywać tylko ta grupa zawodowa. Dzięki temu rozwiązaniu dyrektorzy szpitali nie będą mogli pieniędzy z NFZ przeznaczyć na inne cele. Planowane jest również określanie w kontraktach kwalifikacji i minimalnej obsady pielęgniarek, jednak zaproponowane przez MZ rozwiązania pozwolą pielęgniarkom i położnym poprawić zarobki w przyszłym roku.

Resort zdrowia chce dojść do porozumienia w pielęgniarkami w lipcu - powiedział PAP w piątek wiceminister zdrowia Sławomir Neumann. Dodał, że obecnie ustalane są kwestie finansowe i związane z organizacją pracy. Wstępne projekty rozporządzeń w tej sprawie są już przygotowane.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy