Ministerstwo Środowiska odpowiada na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE

"Polska uszanuje ogłoszony wyrok ws. Puszczy Białowieskiej" - oświadczył minister środowiska Henryk Kowalczyk. "Zgodnie za zapowiedzią dostosujemy się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie Puszczy Białowieskiej" - podkreślił z kolei rzecznik resortu środowiska Aleksander Brzózka.

"Czekamy na oficjalną treść wyroku, jednak zgodnie z tym, co mówił minister Henryk Kowalczyk, Polska dostosuje się do decyzji Trybunału Sprawiedliwości UE" - powiedział rzecznik.

Reklama

"Rozpoczniemy prace nad stworzeniem zespołu ekspertów, który ma przygotować długofalowy plan ochronny dla Puszczy Białowieskiej" - dodał. 

Zespół ekspertów ds. ochrony Puszczy Białowieskiej ma składać się z przedstawicieli różnych środowisk. Rekomendacje gremium mają być przedstawione Komisji Europejskiej. 

"Polska uszanuje ogłoszony wyrok"

"Zapoznamy się szczegółowo z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jak wcześniej deklarowałem, Polska uszanuje ogłoszony wyrok" - powiedział, cytowany w komunikacie resortu środowiska, minister Kowalczyk.

Minister podkreślił, że Puszcza Białowieska to nasze dziedzictwo narodowe. "Wszystkie działania, które były realizowane w puszczy, podyktowane były troską o zachowanie jej w jak najlepszym stanie dla przyszłych pokoleń" - dodał.

W komunikacie poinformowano, że resort środowiska przedstawi wkrótce Komisji Europejskiej propozycje kompromisowych rozwiązań ws. Puszczy Białowieskiej, "uwzględniających wyniki prac zespołu eksperckiego przygotowującego długoterminowy plan jej ochrony".

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE

We wtorek Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu orzekł, że decyzje polskich władz w sprawie zwiększonej wycinki w Puszczy Białowieskiej naruszają prawo UE. Dodał, że wycinka nie mogła być uzasadniona bezprecedensową gradacją kornika drukarza.

Wyrok nie wiąże się z żadnymi karami finansowymi, bo Polska wycofała ciężki sprzęt z puszczy. Gdyby jednak doszło do wznowienia wycinki, wówczas Komisja mogłaby wnioskować o sankcje finansowe. 

Dzisiejsze orzeczenie trybunału kończy spór ciągnący się od 2016 r. Wyrok został wydany przez Wielką Izbę Trybunału składającą się z 15 sędziów. Od orzeczenia nie ma odwołania. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy