Msza św. za ojczyznę z udziałem prezydenta

Narodowe Święto Niepodległości ma obudzić poczucie odpowiedzialności za dobro wspólne, jakim jest ojczyzna - podkreślił biskup polowy WP Józef Guzdek podczas mszy św., odprawionej we wtorek w archikatedrze warszawskiej św. Jana Chrzciciela.

W nabożeństwie w intencji ojczyzny z okazji 96. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości uczestniczyła małżonka prezydenta Anna, a także przedstawiciele władz państwowych m.in. szef MON, wicepremier Tomasz Siemoniak oraz szef BBN Stanisław Koziej.

Reklama

Podczas homilii bp Guzdek mówił, że narodowe Święto Niepodległości ma obudzić poczucie odpowiedzialności za dobro wspólne, jakim jest ojczyzna. Wskazał, że w dniu święta przywołujemy trudne doświadczenia historyczne.

- Czynimy to również po to, by obudzić poczucie odpowiedzialności za dobro wspólne, jakim jest ojczyzna. Ważne jest nasze wzruszenie przy zapalaniu zniczy na grobach bohaterów. Ważna będzie także zaduma przy składaniu kwiatów na Grobie Nieznanego Żołnierza, w miejscu upamiętnienia wszystkich obrońców Rzeczypospolitej. Ale ważniejsze będzie to, co po zakończeniu uroczystości będziemy chcieli zrobić z naszym życiem - wskazał.

Następnie pytał: "Jakie będzie nasze zaangażowanie w budowanie ojczystego domu? Czy w sytuacji zagrożenia suwerenności naszej ojczyzny będziemy zdolni stanąć w jej obronie? Czy dla kolejnych pokoleń Polaków staniemy się punktem odniesienia i żywą legendą, która nie pozwoli zamienić życia godnego na życie wyłącznie dostatnie i wygodne"?

Podkreślił jednocześnie, że dzięki patriotycznym postawom bohaterów narodowych, coraz większa rzesza Polaków rozumiała, że nie wystarczy troska o życie dostatnie i wygodne. - Owszem, należało zabiegać o podnoszenie poziomu życia, aby stawało się  ono łatwiejsze, ale nigdy za cenę utraty godności i suwerenności. Kolaboracja i zdrada racji stanu zawsze były oceniane negatywnie. Nasi ojcowie wiedzieli, że wolność dla narodu jest jak tlen, bez którego nie sposób żyć i rozwijać się - zaznaczył bp Guzdek.

Dodał, że wdzięczna pamięć i modlitwa za poległych w walce o wolność ojczyzny, to rzecz oczywista. - Ale one nie wystarczą! Trzeba zrobić kolejny krok w kierunku zrozumienia ducha narodu, który tracąc wolność, nie traci marzeń o jej odzyskaniu. Nasi ojcowie nieustannie podejmowali walkę - podkreślił biskup polowy.

Jego zdaniem niełatwo współczesnemu pokoleniu młodych pojąć, czego doświadczyli ich rówieśnicy w walce o wolność ojczyzny na przestrzeni ostatnich wieków. - Czy mogą wyobrazić sobie morze wylanych łez i przelanej krwi? Czy są w stanie zrozumieć ogrom cierpień duchowych i doznanych krzywd materialnych? - pytał dalej w homilii bp Guzdek.

I dodał: "W kolejną rocznicę odzyskania niepodległości potrzebne jest zatrzymanie się i modlitwa na wojennych i powstańczych cmentarzach, ale potrzebne jest także zatrzymanie i refleksja przy pomnikach bohaterów narodowych. To oni nam podpowiedzą, jak "zapomniawszy pożytków własnych" najlepiej służyć ojczyźnie. Zasugerują też, czego unikać, aby w kolejnych pokoleniach sztafeta wolności nie została zatrzymana".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy