​Mucha: W ustawie o SN nie ma treści niekonstytucyjnych

Jesteśmy przekonani w stu procentach, że w ustawie o Sadzie Najwyższym nie ma treści niekonstytucyjnych - podkreślił wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. Odnosząc się do drugiej prezydenckiej ustawy - o KRS - dodał, że wybór do Rady w obecnie proponowanym kształcie jest multipartyjny.

"My jesteśmy przekonani w stu procentach, że w ustawie o SN nie ma treści niekonstytucyjnych. Natomiast podmiotem takim, który generalnie w Polsce rozstrzyga o konstytucyjności, jest Trybunał Konstytucyjny. Natomiast ja nie widzę tam tego rodzaju przepisów, które budziłyby wątpliwości ekspertów, prawników prezydenckich co do zgodności z konstytucją" - podkreślił w poniedziałek Paweł Mucha w "Salonie politycznym Trójki".

Reklama

W piątek Sejm uchwalił dwie ustawy wprowadzające zmiany w funkcjonowaniu KRS i SN.

Pytany, czy po przyjętych poprawkach ustawy o KRS i SN wciąż są ustawami prezydenta, Mucha odparł, że są to "ustawy, które są zgodne z tym, co pan prezydent przedłożył, jeżeli chodzi o te przepisy najważniejsze, merytoryczne". "Tam, jeżeli uległy zmianie pewne rzeczy, to bardziej na gruncie zasad techniki prawodawczej i udoskonalenia" - dodał minister.

Odnosząc się do ustawy o KRS, Mucha stwierdził, że proponowany wybór do tego organu jest "multipartyjny". "Przy zachowaniu większości kwalifikowanej 3/5 głosów i w drugim kroku bezwzględnej większości głosów" - dodał. Zdaniem Muchy, drugi krok wyboru sędziów do KRS również może być multipartyjny, jeżeli taka będzie wola opozycji i zgłosi ona swoich kandydatów.

"Mamy tam przepis, który stanowi tam o tym, że jeden klub nie może zgłosić więcej niż dziewięciu kandydatów" - wskazywał. "Czyli siłą rzeczy, jeżeli największy nawet klub parlamentarny, który miałby przy posłach niezależnych, czy przy pełnej obecności tę bezwzględną większość głosów, będzie miał taką sytuację, że inne kluby zgłoszą (kandydatów), to wybór będzie multipartyjny" - powiedział Mucha. Jak dodał, liczy na aktywność opozycji.

Pytany, jak zapisy w ustawie mają się do konstytucji, Mucha zaznaczył, że konstytucja mówi o tym, że to "ustawa określa tryb wyboru sędziów".

"Jeżeli patrzymy systemowo i funkcjonalnie, to mamy zasadę suwerenności narodu wyrażoną w art. 4. i we wstępie do konstytucji" - mówił Mucha. "Ja uważam, że ten model dysfunkcyjnego wyboru sędziów przez sędziów też potencjalnie jest zgodny z konstytucją, jakkolwiek było orzeczenie z 20 czerwca 2017 r., które wskazywało na niekonstytucyjność tych przepisów dzisiaj na poziomie ustawy" - dodał.

Mucha zaznaczył, że projekt o KRS, który przedłożył prezydent, jest dostosowaniem się do treści tego wyroku i jest zgodny z konstytucją. "Bo daje wyraz temu, że przedstawiciele narodu, którzy mają legitymacją demokratyczną pochodzącą z wyborów powszechnych, wybierają sędziów do KRS" - ocenił prezydencki minister. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje