Nagroda za szczepienia? Chcą zebrać milion podpisów pod projektem ustawy

Politycy SLD z Wrocławia przygotowali obywatelski projekt ustawy, zgodnie z którym obowiązkowe szczepienia będą jednym z kryteriów przyjęć do żłobków i przedszkoli. Wkrótce rozpocznie się zbieranie pod nim podpisów. - Chcemy, aby to była ogólnopolska, obywatelska akcja. Chodzi o zdrowie dzieci, bo zagrożenie groźnymi chorobami jest coraz bardziej realne - mówi Rober Wagner, jeden z autorów nowelizacji ustawy.

- Teraz projekt jest konsultowany w Polskim Towarzystwie Wakcynologii. Po jego zaopiniowaniu, być może za kilka tygodni, zaczniemy zbieranie podpisów - mówi Interii Robert Wagner.

Reklama

Potrzeba 100 tys. podpisów w ciągu trzech miesięcy. Jeśli się uda, obywatelski projekt trafi do marszałka Sejmu, który zdecyduje, czy posłowie będą się nim zajmowali. - Mamy nadzieję, że zbierzemy nawet milion podpisów. Wtedy marszałek nie będzie miał argumentów, aby wsadzić ten projekt do sejmowej zamrażarki - zapowiada  Robert Wagner.

Planuje zorganizowanie ogólnopolskiej akcji. - To ma być projekt obywatelski, poprosimy więc o wsparcie wszystkie środowiska, bez względu na poglądy polityczne - mówi Rober Wagner. Podpisy będą zbierane we wszystkich miastach, na ulicach, w przedszkolach i żłobkach.

Wcześniej Robert Wagner zaproponował wrocławskiemu samorządowi, aby wprowadził obowiązkowe szczepienia jako jedno z kryteriów przy przyjęciach do przedszkoli. Dowiedział się jednak, że nie ma do tego podstaw prawnych. Podobne doświadczenia mają także radni Częstochowy i Krakowa, gdzie także podejmowane były próby uchwalenia nowego kryterium.

We wszystkich tych przypadkach chodzi o to, aby zahamować spadkową tendencję w przyjmowaniu szczepień.

Liczba dzieci, których rodzice odmówili spełnienia tego obowiązku, zwiększa się co roku o ok. 30 proc. W efekcie może to doprowadzić do powrotu groźnych i dawno zapomnianych chorób, takich jak odra czy polio. 

Powrót polio

Kilka dni temu w Wenezueli odnotowano pierwsze zachorowanie na polio od 1989 roku. Trzyletni chłopiec, który zmarł na tę chorobę, nie był szczepiony. Z powodu kryzysu ekonomicznego, z jakim Wenezuela boryka się od kilku lat, w kraju zaczyna brakować podstawowych szczepionek, a służba zdrowia znajduje się w zapaści. Szczepionek przeciwko polio wystarcza jedynie dla 67 proc. dzieci.

- Wydaje się, że Wenezuela jest daleko i nas to nie dotyczy. Jednak zagrożenie jest realne, ponieważ Polacy podróżują po całym świecie, do nas także przyjeżdżają mieszkańcy wszystkich krajów - zauważa Rober Wagner.

Zwiększa się także liczba zachorowań na odrę. Liczba przypadków odry w Europie w 2017 roku wzrosła trzykrotnie, a niskie wskaźniki zaszczepień przyczyniają się do wybuchu nowych epidemii.

W ciągu pierwszy trzech miesięcy tego roku w Polsce odnotowano 35 przypadków zachorowania na odrę.

"Wmawiają ludziom, że ziemia jest płaska"

W naszym kraju na szczepienia są pieniądze, problemem jest jednak rosnąca popularność ruchów antyszczepionkowych. - Dlatego trzeba wprowadzić nagrody za szczepienia w postali dodatkowych punktów w rekrutacji do przedszkoli i żłobków. Poza tym ważne jest przeprowadzenie akcji edukacyjnej. Teraz antyszczepionkowcy wmawiają ludziom, że ziemia jest płaska, i jak tu z nimi dyskutować - mówi Robert Wagner.

W ubiegłym roku Naczelna Rada Lekarska zaapelowała do rządu o wprowadzenie takich zmian w prawie, aby przed przyjęciem do żłobka, przedszkola oraz szkoły rodzice zostali zobowiązani do przedstawienia zaświadczenia potwierdzającego wykonanie u dziecka szczepień obowiązkowych. Zdaniem rady wprowadzenie takiego wymogu jest uzasadnione interesem publicznym - potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków.

Również w tym roku w kwietniu Naczelna Rada Lekarska opublikowała swoje stanowisko w sprawie szczepionek. Czytamy w nim, że ""szczepienia należą do najważniejszych zdobyczy współczesnej medycyny, ratują życie i chronią przed powikłaniami związanymi z niebezpiecznymi chorobami zakaźnymi. Są najskuteczniejszym i najbezpieczniejszym sposobem zapobiegania chorobom zakaźnym". NRL zaprotestowała także przeciwko temu, że niektórzy lekarze straszą swoich pacjentów skutkami szczepionek. "Przekazywanie nieopartych na aktualnej wiedzy medycznej informacji o szczepieniach jest niezgodne z zasadami wykonywania zawodu lekarza i lekarza dentysty" - uważa NRL.

Eksperci oceniają, że około 122 milionów osób zawdzięcza życie szczepieniom, bez których nie miałyby szansy przeżycia nawet okresu dzieciństwa. Zostały uratowane dlatego, że na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat zaszczepiono miliardy dzieci przeciw chorobom takim jak odra, gruźlica, poliomyelitis, błonica, tężec, krztusiec czy pneumokokowe zapalenie płuc.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje