"Nasz Dziennik": Profity za lekcje KGB

Kursy w sowieckim KGB polskie sądy kwalifikują jako "okres nauki poza strukturami Służby Bezpieczeństwa". I podwyższają funkcjonariuszom SB emerytury - pisze "Nasz Dziennik".

W raporcie dotyczącym współpracy KGB i SB autorstwa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego jest relacja pracownika - czytamy w gazecie. Mężczyzna odzyskał część wyższej emerytury, bo Sąd Pracy w Warszawie w 2011 roku wliczył mu do niej okres szkolenia w Wyższej Szkole KGB w Moskwie. Szczegóły uzasadnienia nie są znane.

Reklama

Z podanych w raporcie danych wynika, że chodzi o Pawła H. Był on zastępcą naczelnika wydziału drugiego SB Komendy Wojewódzkiej MO w Suwałkach.

Sprawa nie jest odosobniona. W podobnym przypadku inny były esbek również odzyskał część wyższej emerytury za okres kursu w Wyższej Szkole Oficerskiej w Legionowie. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że nauki w tej szkole nie można zaliczyć do służby w organach bezpieczeństwa PRL, bo placówka nie była takim organem w świetle prawa.



Dowiedz się więcej na temat: KGB

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje