NFZ powinien wypłacić zaliczki strajkującym szpitalom

Przedstawiciele mazowieckiego sejmiku zaapelowali we wtorek do Narodowego Funduszu Zdrowia, by wypłacał strajkującym szpitalom zaliczki na świadczenie usług medycznych.

Jak wyjaśnił marszałek województwa Adam Struzik, strajkujący lekarze na pewno wypełniają dokumentację dla NFZ, ale nie udostępniają jej administracji szpitala. Uniemożliwia to wystawianie faktur dla Funduszu, czyli pozyskiwanie pieniędzy na leczenie. Według Struzika, może to spowodować brak wypłat dla pracowników i w rezultacie eskalację protestu służby zdrowia.

Reklama

Członek zarządu województwa mazowieckiego Waldemar Roszkiewicz powiedział, że rozmawiał już wstępnie na ten temat z przedstawicielami oddziału mazowieckiego NFZ i, jak dodał, "zainteresowanie tą kwestią z ich strony jest duże". Roszkiewicz dodał, że jeszcze we wtorek będzie chciał rozmawiać w tej sprawie z szefem Funduszu Andrzejem Sośnierzem. W jego przekonaniu, trzeba podjąć jakieś działanie, bo inaczej "system się rozsypie".

Sejmik województwa mazowieckiego zaapelował do rządu o podjęcie działań przeciwko "skutkom pogarszania się już i tak dramatycznej sytuacji w ochronie zdrowia". Radni sejmiku uważają, że rząd powinien natychmiast przystąpić do rozmów, które przyniosłyby kompromis i w rezultacie powrót pracowników do placówek ochrony zdrowia.

W jednomyślnie podjętej uchwale radni podkreślili, że mazowieckie szpitale nie dysponują środkami na zaspokojenie roszczeń finansowych pracowników; nie mogą także zaciągać zobowiązań bez pokrycia.

Na pytanie, czy samorząd może wpłynąć na dyrektorów, by z ogólnej puli środków na świadczenia wypłacali 30-proc. podwyżki (chodzi o te podwyżki, które do tej pory wypłacane były, na mocy ustawy, z odrębnych środków), Struzik odpowiedział: "To tak jakby chcieć oduczyć konia jeść, i tak w końcu padnie". Wyjaśnił, że dyrektorów nie można do niczego zmusić, a problem z pensjami pracowników wynika nie z ich złej woli, tylko z tego, że w systemie jest za mało pieniędzy.

Struzik, który w latach 1999-2001 był przewodniczącym Rady Mazowieckiej Regionalnej Kasy Chorych oraz Przewodniczącym Rady Krajowego Związku Kas Chorych, uważa, że system można naprawić tylko przez wzrost składki na ubezpieczenie zdrowotne i wprowadzenie od stycznia 2008 r. ubezpieczeń dodatkowych.

W jego opinii, do rozważanie jest przeznaczenie oszczędności z obniżenia składki rentowej na ochronę zdrowia.

Według danych przedstawionych na konferencji, strajkuje obecnie 28 szpitali na Mazowszu. Wymówienia złożyli lekarze ze szpitali w Radomiu, Kozienic, Płocka, Krychnowic; we wtorek wypowiedzenia może złożyć około 100 lekarzy z Ostrołęki.

Dowiedz się więcej na temat: W.E. | zdrowie | województwa | zaliczki | Narodowy Fundusz Zdrowia

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje