Nie żyje prof. Władysław Serczyk

Nie żyje wybitny polski historyk, pasjonat dziejów Rosji i Ukrainy, profesor Władysław Andrzej Serczyk.

Od 1997 roku profesor był związany najpierw z Wyższą Szkołą Pedagogiczną, później z Uniwersytetem Rzeszowskim, który współtworzył.

W swoim dorobku profesor Serczyk ma ponad 300 prac naukowych, w tym ponad 30 książek. Był między innymi konsultantem historycznym w filmie Jerzego Hoffmana "Ogniem i mieczem". 

Reklama

Na antenie Radia Rzeszów, profesor Serczyk wspominał, że pytania reżysera dotyczyły zarówno poważnych spraw jak i drobiazgów: jakich okrzyków bojowych używano, idąc do ataku.  -Stanowczo wyeliminowałem okrzyk hurra! - wspominał profesor. Jerzy Hoffman pytał też, ile lat w roku 1649 miał Michał Korybut Wiśniowiecki, przyszły król, syn Jeremiego Wiśniowieckiego, i jakich przekleństw używano w połowie 17. wieku. Poważniejszą sprawą był stosunek opinii publicznej Rzeczpospolitej z tego okresu do wydarzeń na Ukrainie.

Profesor Serczyk napisał też między innymi biografie Piotra I Wielkiego i Katarzyny II. Znany jest też z książki o Iwanie IV Groźnym i syntezy "Historia Ukrainy", której obszerną część Uniwersytet w Edmonton wytypował do zbiorowego dzieła, zawierającego najwybitniejsze w powojennej historiografii prace dotyczące dziejów Ukrainy .

Profesor zmarł 3 dni temu w Rzeszowie w wieku 79 lat.

Dowiedz się więcej na temat: śmierć | historyk | profesorowie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje