Nielegalnie produkowali papierosy. CBŚP rozbiło szajkę

Nielegalne wyprodukowanie prawie 3,5 mln sztuk papierosów o wartości ponad 2,3 mln zł zarzuciła prokuratura pięciu osobom, które zatrzymano w Częstochowie (Śląskie). Według śledczych to członkowie zorganizowanej grupy przestępczej działającej na terenie Polski.

O rozbiciu szajki poinformowali rzeczniczka Centralnego Biura Śledczego Policji Agnieszka Hamelusz oraz Maciej Florkiewicz, naczelnik Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, która nadzoruje śledztwo w tej sprawie.

Reklama

"Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec wszystkich podejrzanych tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy" - powiedział Florkiewicz.

Pięciu podejrzanych mężczyzn zostało zatrzymanych w ubiegły czwartek na jednej z posesji w Częstochowie, gdzie znajdował się magazyn nielegalnych papierosów i tytoniu, a także nieczynna już linia produkcyjna.

Czterech z nich - Robert G., Mariusz H., Cezary S. i Robert D. (w wieku od 31 do 51 lat) - zostało zatrzymanych podczas pakowania w hali magazynowej wyprodukowanych papierosów. W hali znaleziono prawie 3,5 mln sztuk papierosów, o łącznej wartości ponad 2,3 mln zł. Były one zapakowane w pudełka do pakowania pizzy oraz w opakowania papierosów znanej marki. Prawdopodobnie - jak powiedział Florkiewicz - nielegalna fabryka była już z tego miejsca zabierana.

Policjanci zabezpieczyli również znalezione na posesji półprodukty do wyrobu papierosów oraz maszyny do ich produkcji. "Maszyny były już zapakowane i czekały prawdopodobnie na transport. Część z nich została zabezpieczona w naczepie samochodu ciężarowego, zaparkowanego obok hali" - dodała Hamelusz.

"Jak ustalili funkcjonariusze część nielegalnych papierosów miała trafić na rynki zachodnie" - zaznaczyła rzeczniczka CBŚP.

W magazynie było też prawie siedem ton krajanki tytoniowej.Piąty podejrzany - 55-letni Zbigniew G. - został zatrzymany na tej samej posesji, w stojącym tam samochodzie dostawczym, w którym policjanci wykryli kolejne 1,5 tony krajanki tytoniowej zapakowanej w 94 worki.

Wszyscy zatrzymani mężczyźni usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz popełnienia przestępstw skarbowych związanych z nielegalną produkcją papierosów, czyli m.in. uchylania się od zapłacenia podatku akcyzowego, a także oznaczania wyprodukowanych nielegalnie papierosów podrobionymi znakami towarowymi znanych marek.

"Na przestępczej działalności grupy Skarb Państwa został narażony na uszczuplenie należności publicznoprawnych wielkiej wartości, tj. w kwocie prawie 10 mln zł" - zaznaczył Florkiewicz.

Hamelusz podkreśliła, że rozbicie grupy to efekt współpracy policji, straży granicznej i służb podległych ministrowi finansów. "To była kilkumiesięczna praca funkcjonariuszy CBŚP z Chełma, Bieszczadzkiego Oddziału SG i Urzędu Celnego w Częstochowie" - zaznaczyła.

Według śledczych grupa przestępcza, zajmująca się nielegalną produkcją papierosów, działała co najmniej od początku 2017 roku do połowy lutego - na terenie Częstochowy, ale też Radomia, Góry Puławskiej i w innych miejscach w Polsce. Florkiewicz nie ujawnił innych ustaleń dotyczących działalności grupy, ze względu na dobro śledztwa, które - jak zaznaczył - jest na początkowym etapie.

Prokuratura określa sprawę jako rozwojową, nie wyklucza kolejnych zatrzymań.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy