Nieoficjalnie: Projekt Morawieckiego trafi do kosza?

Pierwotny projekt nowelizacji ustawy o służbie cywilnej zakładający m.in. przeniesienie podsekretarzy stanu do korpusu służby cywilnej nie będzie procedowany - dowiedziała się PAP ze źródeł w PiS.

Jako pierwsze tę informację podało radio RMF FM.

Na początku marca premier Morawiecki zapowiedział likwidację wszelkich nagród, premii dla ministrów i wiceministrów.

Reklama

Zapowiedział również, że w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy chce zredukować liczbę ministrów i wiceministrów o 20-25 proc., a także doprowadzić do przejścia podsekretarzy stanu do grupy urzędników służby cywilnej. Dotychczas Morawiecki przyjął dymisję 21 wiceministrów.

Projekt nowelizacji ustawy o służbie cywilnej został przyjęty przez Komitet Stały Rady Ministrów, jednak nie był procedowany na posiedzeniu rządu.

Zapis o zakazie przyznawania nagród

Jak poinformowało źródło PAP decyzja o zaprzestaniu prac nad projektem zapadła dwa tygodnie temu.

"Projekt nowelizacji będzie miał bardzo ograniczony zakres i w kształcie pierwotnie planowanym na pewno nie będzie procedowany" - powiedział rozmówca PAP.

Z projektu ustawy według nieoficjalnych informacji usunięte zostanie przesunięcie podsekretarzy stanu do korpusu służby cywilnej oraz możliwość otrzymywania części uposażenia poselskiego przez parlamentarzystów, którzy pełnią funkcję ministerialne. W projekcie ustawy ma znaleźć się jedynie zapis dot. zakazu przyznawania nagród.

"Kształt tego projektu został zawężony ze względu na postawę opozycji, która nie chciała rozmawiać o pozytywnych rozwiązaniach" - stwierdził rozmówca PAP.

Projekt ws. obniżenia pensji poselskich

W czwartek prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński poinformował, że nagrody - które premier Beata Szydło przyznała ministrom konstytucyjnym oraz sekretarzom stanu, którzy są politykami - do połowy maja przekazane zostaną do Caritas na cele społeczne. Poinformował również, że niebawem do Sejmu skierowany zostanie projekt ws. obniżenia pensji poselskich o 20 proc. oraz wprowadzenia "nowych limitów" dla wójtów, burmistrzów, prezydentów, marszałków i starostów, a także ich zastępców; ponadto zlikwidowane zostać mają dodatkowe świadczenia w kierownictwach spółek Skarbu Państwa.

W grudniu ubiegłego roku w odpowiedzi na interpelację PO ws. nagród przyznanych członkom Rady Ministrów wiceszef kancelarii premiera Paweł Szrot przedstawił tabelę z łącznymi kwotami nagród brutto dla poszczególnych ministrów w 2017 r. Według tabeli nagrody otrzymało 21 konstytucyjnych ministrów - od 65 tys. zł do ponad 80 tys. zł rocznie; 12 ministrów w KPRM od blisko 37 tys. do prawie 60 tys. zł rocznie oraz ówczesna premier Beata Szydło (65 100 zł).

Informacja o przyznanych nagrodach wywołała oburzenie opozycji, która wielokrotnie apelowała do rządzących o ich zwrot. Politycy PO w kilku miastach zorganizowali też "konwój wstydu" - kolumnę aut, które ciągnęły na przyczepach plakaty z wizerunkami polityków PiS i kwotami przyznanych im nagród.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje