Niepełnosprawny skazany Radosław Agatowski poza więzieniem

Skazany za kradzież niepełnosprawny Radek Agatowski co najmniej do końca tygodnia nie trafi do więzienia. Decyzją lekarzy pozostanie w kołobrzeskim szpitalu, gdzie trafił wczoraj. Skarżył się na złe samopoczucie i bóle brzucha, a jego matka powiedziała, że ma stan zapalny palców u nóg.

Prokurator okręgowy w Koszalinie zwrócił się we wtorek do Sądu Rejonowego w Kołobrzegu z wnioskiem o udzielenie przerwy w odbywaniu kary niepełnosprawnemu intelektualnie Radosławowi Agatowskiego; ma to związek z wszczętym postępowaniem o ułaskawienie skazanego.

Reklama

Jak powiedziała rzeczniczka koszalińskiej prokuratury Aneta Skupień wniosek złożono w trybie art. 568 kodeksu postępowania karnego.

Przepis ten mówi, że jeśli szczególnie ważne powody przemawiają za ułaskawieniem (...,) sąd wydający opinię oraz Prokurator Generalny mogą wstrzymać wykonanie kary lub zarządzić przerwę w jej wykonaniu do czasu ukończenia postępowania o ułaskawienie.

W sprawie Radosława Agatowskiego opinię ma wydać Sąd Rejonowy w Kołobrzegu, przed którym zapadły prawomocne, wykonywane obecnie wyroki wobec tego mężczyzny.

Prokurator okręgowy - jak powiedział Skupień - kierując wniosek o przerwę w karze miał na uwadze przede wszystkim umieszczenia skazanego w szpitalu, uzyskane informacje odnośnie poważnych trudności w jego codziennym funkcjonowaniu w Areszcie Śledczym w Koszalinie oraz potrzebę przeprowadzenia wszystkich procedur związanych z postępowaniem w sprawie o ułaskawienie.

12 czerwca dyrektor Aresztu Śledczego w Koszalinie udzielił Agatowskiemu pięciodniowej przepustki. Mężczyzna miał wrócić do aresztu w poniedziałek. Nie zrobił tego jednak, bo jego matka umieściła go w kołobrzeskim szpitalu.

Szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek powiedziała, że Kancelaria Prezydenta obecnie oczekuje na opinię sądu w sprawie Agatowskiego.

Zaznaczyła, że Kancelaria Prezydenta pozostaje w tej sprawie w kontakcie z Prokuraturą Generalną. Wystosowała także zapytanie do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta z prośbą o informację, na jakim etapie jest ta sprawa.

- Wiemy, że prokurator generalny, zgodnie z obowiązującymi przepisami, zwrócił się do sądu z prośbą o opinię i na tę opinię czekamy - powiedziała Trzaska-Wieczorek.

Zaznaczyła też, że prośba Agatowskiego o ułaskawianie niezwłocznie po wpłynięciu do Kancelarii Prezydenta została przesłana do prokuratora generalnego, co - zaznaczyła - zgodnie z przepisami kodeksu postępowania karnego skutkuje nadaniem sprawie biegu. - Zatem po stronie Kancelarii Prezydenta wszelkie działania zostały podjęte niezwłocznie - podkreśliła.

Służba Więzienna o niestawiennictwie Agatowskiego w Areszcie Śledczym w Koszalinie powiadomiła dwie komendy policji i dwa sądy, co jest równoznaczne z koniecznością doprowadzenia skazanego do aresztu.

Policja na razie nie podjęła jednak w tej sprawie żadnych kroków. Jak powiedział rzecznik komendy wojewódzkiej w Szczecinie podkom. Przemysław Kimon, w związku z pobytem mężczyzny w szpitalu, policja czeka na informacje od lekarzy o stanie jego zdrowia.

Rzeczniczka Szpitala Regionalnego w Kołobrzegu Magdalena Ptasińska poinformowała, że badania Radosława Agatowskiego mogą potrwać 2-3 dni.

Radosław Agatowski w więzieniu został osadzony w sierpniu ub.r. w związku z siedmioma prawomocnymi wyrokami w sprawach o kradzieże.

Niepełnosprawny intelektualnie 25-latek przestępstwa popełnił, zbierając złom. Oprócz metalowych odpadów zabierał z posesji m.in. rowery, wózki i pralki. W latach 2008-2012 dokonał 16 kradzieży mienia o łącznej wartości 10 tys. zł.

Biegli, którzy sporządzali na potrzeby kołobrzeskiego sądu opinie psychiatryczne stwierdzili o mężczyzny upośledzenie umysłowe, ale jednocześnie uznali, że ma on jedynie ograniczoną poczytalność, co oznacza, że mógł kierować swoim zachowaniem.

Gdyby Agatowski miał odbyć wszystkie orzeczone wobec niego, wyszedłby z więzienia 28 lutego 2016 r.

Dotychczas media podawały, że kary skończyłyby się w 2017 r. Ten czas uległ skróceniu, bo niedawno uprawomocnił się wyrok łączący cztery kary w jedną.

Kary Agatowski odbywał w okręgu bydgoskim. Niedawno został stamtąd przeniesiony do Aresztu Śledczego w Koszalinie w związku z kolejnym procesem o 7 kradzieży mienia wartego 2 tys. zł.

Niepełnosprawny intelektualnie Radek zostaje w szpitalu. Zobacz film!

IAR/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy