Nocne posiedzenia Senatu. Przedstawiciele prezydenta odpowiadają na pytania

Przedstawiciele prezydenta odpowiadają w środę późnym wieczorem w Senacie na liczne pytania senatorów dotyczące nowej ustawy o Sądzie Najwyższym. Senat od ponad dwóch godzin omawia tę ustawę.

Wcześniej na pytania senatorów odpowiadali sprawozdawcy senackiej komisji, która w nocy z poniedziałku na wtorek opowiedziała się za przyjęciem tej ustawy bez poprawek. Senatorowie PO zgłosili na komisji wniosek mniejszości o odrzucenie ustawy oraz propozycje poprawek.

Reklama

Ustawa o SN wprowadza możliwość składania skarg nadzwyczajnych na prawomocne wyroki polskich sądów, w tym z ostatnich 20 lat. W SN powstaną dwie nowe izby - Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Dyscyplinarna - z udziałem ławników wybieranych przez Senat. Ta druga będzie prowadziła postępowania dyscyplinarne wobec sędziów i przedstawicieli innych zawodów prawniczych. Ustawa przewiduje również m.in. przechodzenie sędziów SN w stan spoczynku po ukończeniu 65. roku życia, z możliwością przedłużania tego przez prezydenta RP (dziś ten wiek to 70 lat).

Dyskusję wywołuje kwestia skarg nadzwyczajnych. Do organów, które taką skargę będą mogły wnieść, ustawa zalicza: Prokuratora Generalnego, RPO, prezesa Prokuratorii Generalnej RP, rzeczników praw dziecka, pacjenta oraz finansowego, szefa KNF i prezesa UOKiK.

"Wprowadzenie tego środka było w programie prezydenta i PiS. Ten nadzwyczajny środek ma być ostateczną ostatecznością, gdy ktoś wyczerpał już inne możliwości" - mówiła prezydencka minister Anna Surówka-Pasek.

Sprawozdawcy relacjonowali, iż według resortu sprawiedliwości procedowanie w trybie tej skargi może stwarzać problemy, gdyż spowoduje, że lawinowo wzrośnie liczba wniosków kierowanych do Prokuratora Generalnego oraz innych uprawnionych podmiotów, a instytucja skargi stanie się niefunkcjonalna.

Aleksander Pociej (PO) przypomniał głosy, które pojawiły się podczas posiedzenia komisji, zgodnie z którymi lepiej byłoby zreformować instytucję kasacji do SN, a nie "wymyślać nowy byt" skargi nadzwyczajnej.

Senatorowie pytali też m.in. o przewidziany w ustawie wymóg posiadania przez każdego sędziego wyłącznie polskiego obywatelstwa.

"Dosyć trudno pokazać, jakie niebezpieczeństwo tkwi w tym, że sędzia będzie miał podwójne obywatelstwo. Ja na komisji nie uzyskałem satysfakcjonującej odpowiedzi" - mówił Pociej (PO).

Wicemarszałek Michał Seweryński (PiS), jako sprawozdawca komisji powiedział, że może istnieć konflikt lojalności u osoby, która posiada podwójne obywatelstwo. "Taki konflikt poczucia obywatelskiego przy wykonywaniu ważnej funkcji sędziego może być nie tylko wewnętrzną rozterką, ale może się też uzewnętrznić poprzez pewne akty władcze" - zaznaczył.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje