Nowicka: Zniewolenie kobiet w ciąży to fanatyzm i okrucieństwo

Zniewolenie kobiet w ciąży nie ma nic wspólnego z sumieniem - to fanatyzm, zaślepienie i okrucieństwo - mówiła wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka (niezrzeszona) krytykując obywatelski projekt zaostrzający ustawę antyaborcyjną i postulując jego odrzucenie w pierwszym czytaniu.

Jak przekonywała Nowicka, już obecna ustawa dyskryminuje kobiety w ciąży. - A dziś dyskutujemy nad projektem, który ma pozbawić kobiety w ciąży resztek praw - dodała. - Zmuszanie rodzin wbrew ich woli do urodzenia chorego dziecka jest nieludzkie i okrutne, a przez to niehumanitarne - mówiła.

Zdaniem Nowickiej zwolennicy zmuszania kobiet do rodzenia upośledzonych dzieci nie liczą się z konsekwencjami m.in. z tym, że rodzice muszą rezygnować z pracy, aby przez 24 godziny na dobę sprawować opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem.

Reklama

Dodała, że rodzice nie mogą liczyć na pomoc państwa, ponieważ "państwo nie ma nic do zaoferowania niepełnosprawnym dzieciom poza biologiczną wegetacją".

- Zakaz aborcji będzie prawem notorycznie łamanym, a najbardziej ucierpią kobiety biedne i niewykształcone, których nie będzie stać na zabieg w podziemiu aborcyjnym - dodała wicemarszałek.

Także Halina Szymiec-Raczyńska w imieniu koła poselskiego Inicjatywa Dialogu oceniła projekt jako zły. - Dzieci urodzone w wyniku świadomych decyzji doświadczają miłości, jakiej nie zaznają dzieci urodzone pod przymusem - przekonywała.

Zaznaczyła, że posłowie nie mają prawa odbierać rodzicom prawa do wyboru w przypadku informacji o chorobie dziecka. - Stwierdzenie poważnej wady genetycznej płodu stawia przed rodzicami pytania, które nie będą dotyczyły większości z nas - dodała.

- Nie możemy uzurpować sobie prawa decydowania za innych - mówiła. Szymiec-Raczyńska poinformowała, że jej koło wnosi o odrzucenie projektu ustawy.

Dowiedz się więcej na temat: Wanda Nowicka | Lider RP Janusz Palikot

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje