Nowoczesna z milionowymi długami

Długi Nowoczesnej mogą sięgać nawet 5 milionów złotych, a partii może grozić bankructwo - informuje Polsat News. Były lider ugrupowania Ryszard Petru w programie "Graffiti" stwierdził, że po jego odejściu z ogromnymi długami powinni się uporać obecni członkowie partii.

"Wszyscy zadłużyliśmy Nowoczesną, bo to była wspólna decyzja. Był słynny błąd przelewu i uważam, że Państwowa Komisja Wyborcza niesprawiedliwie potraktowała Nowoczesną" - mówił Petru, zaznaczając, że nie będzie brał udziału w spłacie długu.

Reklama

Z rozmowy b. lidera Nowoczesnej z prowadzącym program Piotrem Witwickim wynika, że partia podjęła próbę przeniesienia w czasie okresu spłaty zadłużenia.

Jak podaje Polsat News, na dług Nowoczesnej składają się m.in. kredyt w banku PKO i 2 miliony złotych kary za nieprawidłowe rozliczenie wyborcze, w wyniku którego ugrupowaniu nie przysługuje roczna subwencja za obecność w Sejmie w wysokości 6,2 milionów złotych.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje