O. Gużyński: Dobrze, że biskupi przestali na wiernych krzyczeć

​W czytanym dziś w Kościołach katolickich z okazji Niedzieli Świętej Rodziny liście Episkopatu Polski biskupi przyznają, że wiele rodzin boryka się z problemami. Pokazują, że wzrasta liczba rozwodów i związków nieformalnych. Jednocześnie dodali, że Kościół chce być też blisko tych wiernych, którzy "znaleźli się w sytuacjach trudnych lub żyją w relacjach sprzecznych z Bożym zamysłem".

W liście biskupi przyznają, że nie możemy sobie odebrać nadziei na zmianę okoliczności na lepsze. A pomocą do tej zmiany jest wiara w Boga i wzajemna miłość małżonków. Dominikanin ojciec Paweł Gużyński cieszy się, że w porównaniu z poprzednimi listami, kiedy na przykład wiele mówiono o gender - zmienił się charakter wypowiedzi.
- Zamiast straszyć są słowa, które mają ludzi natchnąć do dobrego - mówi IAR zakonnik. Według niego, Kościół powinien zaprzestać polemiki ze światem i tymi, którzy się z nim nie zgadzają. Bardziej chodzi właśnie o pozytywny przekaz dla wiernych, w którą stronę mają iść - dodaje ojciec Paweł Gużyński.
W liście znalazł się także apel do wszystkich wiernych Kościoła o pomoc rodzinom w kryzysie. Zdaniem ojca Gużyńskiego, teraz Kościół chcąc realnie pomóc,  musi być w kontakcie z rzeczywistością, a nie operować utartymi schematami, jak być powinno.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje