O linię zadbamy po świętach

Zasady piramidy żywienia, odchudzanie i liczenie kalorii zostawmy sobie po świętach. Zdrowe żywienie w święta jest tak samo prawdopodobne jak 30-stopniowy upał zimą w naszym klimacie - uważa dr Anna Zmarzły z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu.

- Nie znam nikogo, kto potrafi w trakcie Bożego Narodzenia przestrzegać zasad piramidy żywienia. Święta to tradycja i rodzinna kolacja. Nie wyobrażamy sobie świątecznej kolacji bez 12 potraw, głównie niedietetycznych - powiedziała Zmarzły.

Reklama

Według dietetyczki będziemy mieli cały rok, aby dojść do formy i zgubić zbędne kilogramy. - To jasne, że w kwestii prawidłowego jadłospisu będziemy rozrabiać aż do Nowego Roku. To czas gastrologicznych występków - podkreśliła.

Dopytywana, czy nie ma żadnej nadziei dla tych, którzy ciągle walczą z własną wagą i nadmiernymi kilogramami, powiedziała, że możemy spróbować odrobinę zapanować nad nadmiarem kalorii.

- Zasady są proste. Między posiłkami warto wybrać się na spacer. Pamiętajmy, że jeden kawałek ciasta smakuje tak samo jak każdy następny, więc nie musimy zjeść całej blaszki. Ta zasada nie odnosi się tylko do ciasta, ale i innych potraw. Starajmy się ograniczyć liczbę napojów z kaloriami, czyli gazowanych i z alkoholem. I na koniec jedzmy powoli, rozmawiajmy przy stole - dzięki temu istnieje szansa, że zjemy mniej - powiedziała Zmarzły.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje