Obama zapewnia: "Przeciwstawimy się wspólnemu zagrożeniu"

Polska jest jednym z najbliższych i najsilniejszych sojuszników USA. - oświadczył prezydent USA Barack Obama po spotkaniu z Donaldem Tuskiem. Zapewnił też, że wspiera projekt zmian w przepisach, który ma w sposób satysfakcjonujący Polskę rozwiązać problem wiz.

Tusk i Obama zadeklarowali wolę współpracy gospodarczej, m.in. w dziedzinie gazu łupkowego.

Będzie biznesowy "okrągły stół" USA - Polska

Reklama

Zdaniem Obamy, Polska jest jednym z liderów Europy oraz "kamieniem milowym dobrobytu i postępu w Europie". Prezydent USA zapowiedział, że jesienią tego roku odbędzie się gospodarczy szczyt - okrągły stół amerykańsko-polski przywódców sektora publicznego i prywatnego.

Sytuacja na Białorusi "nie do zaakceptowania"

Obaj politycy rozmawiali też o Białorusi - amerykański prezydent oświadczył, że sytuacja tam jest "nie do zaakceptowania".

Tusk i Obama odnieśli się również do współpracy wojskowej pomiędzy Polską a USA oraz w ramach Paktu Północnoatlantyckiego. Premier powiedział, że memorandum ws. stałej obecności sił powietrznych USA w Polsce systematycznie staje się faktem. Podziękował Obamie za potwierdzenie gotowości sfinalizowania tego projektu.

W ramach porozumienia pododdział amerykańskich sił powietrznych ma na stałe stacjonować w jednej z polskich baz. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o 20 osób wojskowego personelu obsługującego samoloty. Amerykańskie myśliwce F-16 oraz samoloty transportowe mają zaś być obecne w Polsce rotacyjnie. Z informacji PAP wynika, że wstępne ustalenia mówią o 5 maszynach raz na kwartał. Zarówno liczba amerykańskich wojskowych, jak i samolotów może z każdym rokiem być zwiększana.

Polska będzie zaangażowana w obroną przeciwrakietową

Obama zapewnił, że Polska będzie zaangażowana w obroną przeciwrakietową. "Zawsze będziemy stać obok Polski(...) będziemy w stanie przeciwstawić się wspólnemu zagrożeniu" - oświadczył amerykański prezydent.

Tusk podkreślił natomiast, że "słowa, które dziś usłyszał dają nam poczucie, że razem pracujemy na rzecz także polskiego bezpieczeństwa". "Słowa, że NATO jest po to żeby bronić NATO są bardzo wiążące i chciałem za nie podziękować" - mówił premier. Jak dodał, współpraca ze Stanami Zjednoczonymi to najlepsza droga, żeby zapewnić Polsce bezpieczeństwo. "Ale przezorny zawsze ubezpieczony i dlatego rozmawiamy też o militarnych aspektach bezpieczeństwa" - zaznaczył Tusk.

Obama podkreślił, że nie ma "nowych i starych członków NATO" - są po prostu "członkowie NATO". Zapewnił, że Pakt Północnoatlantycki działa niezmiennie opierając się na prostej zasadzie: "Wspieramy się i bronimy nawzajem".

Wizy? "Będziecie mogli robić zakupy na Piątej Alei..."

Prezydent USA zadeklarował ponadto, że wspiera projekt zmian w przepisach, który rozwiąże problem wiz w sposób satysfakcjonujący Polskę. "Problem leży w obecnie obowiązujących przepisach prawnych, które zawierają konkretne kryteria zniesienia obowiązku wizowego - chodzi o procent odmów wizowych. Polska się nie kwalifikuje, jeśli chodzi o wymogi tego przepisu, nie jestem w stanie nie uwzględnić tych przepisów" - tłumaczył Obama.

Oświadczył jednak, że "wspiera projekt ustawy w Kongresie, który by te kryteria zmienił". Obama wyjaśnił, że chodzi o takie zmiany, które spowodują, że decydujący będzie nie procent odmów wiz, lecz procent nielegalnego wydłużenia pobytu w Stanach Zjednoczonych.

"Oczekujemy, że jeśli ta zmiana się powiedzie, to będziemy mogli tę kwestię rozwiązać w sposób Polskę satysfakcjonujący i również zabezpieczający interes bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. (...) Będziecie mogli robić zakupy na Piątej Alei i wszędzie indziej, jeśli chodzi o USA" - powiedział Obama.

Tusk oświadczył, że "serdecznie uprzedza" Obamę, iż "jest jeszcze wiele miejsc na świecie, gdzie można zakupy zrobić, gdzie te pieniądze można wydać". "Więc cieszę się, że są te bardzo wyraźne znaki i osobiste zaangażowanie pana prezydenta, które prawdopodobnie pozwoli Amerykanom lepiej zarabiać na naszych turystach i naszych kupujących" - dodał.

Łupki, technologie. "To nie są żarty"

Tusk poinformował, że tematem rozmów z Obamą był też gaz łupkowy i energetyka jądrowa. "Ustaliliśmy, że te przedsięwzięcia, to znakomite pole do współpracy polsko-amerykańskiej i jestem przekonany, że przyniesie to dobre efekty Polakom i Amerykanom. To będzie wspólny biznes, wspólne bezpieczeństwo energetyczne" - mówił Tusk. Ocenił, że ta współpraca przyda się także zjednoczonej Europie, bo da jej większą stabilność energetyczną.

"To już nie są żarty. Mówimy o współpracy technologicznej, współinwestowaniu i politycznej współpracy dwóch państw, z których jedno jest absolutnym liderem, jeśli chodzi o technologie, a drugie - Polska - okazało się jednym z liderów, jeśli chodzi o zasoby (gazu łupkowego). I dlatego z wielką satysfakcją przyjąłem słowa pana prezydenta, że w Stanach Zjednoczonych także bardzo poważnie myśli się o współpracy" - podkreślał premier.

"Potwierdziłem także pełną wolę strony polskiej do współpracy w sprawie energetyki jądrowej. Amerykanie będą dla nas wyjątkowo cennymi partnerami jako kraj doświadczony i z dobrą wolą" - mówił Tusk.

Amerykański prezydent i szef polskiego rządu poruszyli też kwestię wzmocnienia wzajemnej współpracy gospodarczej. Obama zadeklarował, że USA chcą rozwijać stosunki gospodarcze z Polską.

Zielonej wyspy ciąg dalszy

"Polska gospodarka jest jedyną gospodarką w UE, która nie wpadła w recesję w okresie kryzysu. Ma ogromny potencjał rozwoju gospodarczego" - chwalił amerykański prezydent. W związku z tym - jak mówił - jesienią tego roku zostanie zorganizowany okrągły stół amerykańsko-polski przywódców sektora publicznego i prywatnego dotyczący rozwoju gospodarczego, ale również funduszu innowacyjnego.

Tusk nawiązał do kwestii Polsko-Amerykańskiego Funduszu Przedsiębiorczości ustanowionego dwadzieścia lat temu przez Kongres Amerykański. Fundusz ten, o wartości 200 milionów dolarów, powstał w celu wspomagania budowy gospodarki rynkowej w Polsce.

Teraz, szef polskiego rządu zaproponował powołanie Polsko-Amerykańskiego Funduszu dla Innowacyjności. Obama pozytywnie odniósł się do tej propozycji. Zadaniem Funduszu byłoby wspieranie współpracy naukowej pomiędzy najlepszymi ośrodkami naukowymi w USA w Polsce.

Obama i premier podkreślili wagę współpracy obu krajów w dziedzinie bezpieczeństwa energetycznego. Według Tuska, USA i Polska zgadzają się co do konieczności dywersyfikacji źródeł energii. Według Obamy, gaz łupkowy należy wykorzystać, a złoża można zbadać i eksploatować w sposób bezpieczny dla środowiska. Zadeklarował, że Stany Zjednoczone są gotowe służyć konsultacjami dotyczącymi energii jądrowej, a jej eksploatacja musi się odbywać w sposób bezpieczny i przejrzysty.

O Poczobucie

Odnosząc się do sytuacji na Białorusi prezydent USA przypomniał, że konkurenci Alaksandra Łukaszenki w ostatnich wyborach prezydenckich znaleźli się w więzieniu i że są tam również dziennikarze, w tym jeden polski dziennikarz - chodzi o korespondenta "Gazety Wyborczej" i zarazem działacza nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi (ZPB) Andrzeja Poczobuta. Tusk powiedział, że zarówno prezydent Bronisław Komorowski jak i on sam, informowali Obamę o tym "osobliwie polskim problemie".

Obama zaznaczył, że USA i Polska zarówno dwustronnie, jak i za pośrednictwem UE, współpracują na rzecz budowania na Białorusi społeczeństwa obywatelskiego. "I chcemy nadal w tej dziedzinie mocno współpracować" - zapowiedział prezydent USA.

Obama zadeklarował również, że Stany Zjednoczone - we współpracy z Polską i innymi krajami europejskimi - będą wywierać presję na władze białoruskie. Tusk oświadczył, iż poglądy Polski i USA na kwestię białoruską są "w stu procentach" zbieżne. "Nie ma przyszłości dla takich dyktatur, jaką reprezentuje dzisiaj Łukaszenka na Białorusi" - oświadczył szef polskiego rządu.

Co z tą Rosją?

Prezydent USA nawiązał też do stosunków z Rosją. Jak mówił, bardzo ceni pragmatyczne podejście Polski w stosunku do Rosji, dodając, że cieszy się, iż polski premier zapowiada kontynuowania takich działań, mimo, że nie zawsze wiąże się to z popularnością.

Zaznaczył też, że Stany Zjednoczone przewidują kompromis z Rosją tam, gdzie jest on możliwy czyli np. w zakresie walki z terroryzmem czy "przekazywania władzy w Afganistanie miejscowym siłom".

Tusk przekonywał Obamę, że Polska to dzisiaj miejsce, "gdzie nie brakuje entuzjazmu". "Zainwestowaliście w region i to działa. Dziękując prezydentowi USA za wizytę, podkreślił, że jego "entuzjazm i wiara w przyszłość jest przysłowiowa na świecie". "Tu w Polsce poczuliśmy, że jest pan jednym z nas dzięki temu, że bardzo mocno wierzymy we własne siły i własną przyszłość" - stwierdził premier.

Obama kolejny raz dziękował premierowi i wszystkim Polakom za ciepłe przyjęcie, jakiego tu doświadczył. Jak powiedział, jego żona Michelle i ich córki bardzo chciały przyjechać do Polski. "Mówiłem im, jakim niezwykłym krajem jest Polska. (...) W niektórych dziedzinach i w jakimś sensie jestem częścią Polski, bo pochodzę z Chicago. Mieszkałem w Chicago, a tam w pewnym sensie każdy musi się stać Polakiem - chyba, że coś z nim jest nie tak".

Dowiedz się więcej na temat: USA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje