Okradali e-konta

Lubelska policja przy współpracy z FBI i Secret Service rozbiła międzynarodową grupę oszustów internetowych, którzy wyprowadzili z e-kont klientów jednego z dużych polskich banków kilkaset tysięcy złotych.

W sobotę zatrzymano ostatnią, 11 osobę, 19 - letniego Mateusza, który według FBI był mózgiem całej operacji.

Reklama

Według ustaleń policji, sprawcy rozsyłali za pośrednictwem sieci trojany - tzn. specjalnie napisane programy szpiegujące, które instalowały się samodzielnie na źle zabezpieczonych komputerach na całym świecie. Zadaniem "trojana" była kradzież haseł dostępu do bankowych kont elektronicznych i przesyłanie tych danych na zdefiniowany wcześniej przez hakera serwer. Następnie haker, wykorzystując dane zebrane przez trojana, logował się na e-konta klientów banku, skąd kradł różne sumy. Pieniądze te przelewał na rachunki bankowe założone wcześniej innych bankach przez tzw. słupy. Stamtąd pieniądze te były wypłacane i przekazywane przez pośredników 19-letniemu Mateuszowi.

W ten sposób sprawcy dokonali kradzieży z rachunków kilkudziesięciu klientów pokrzywdzonego banku kwoty około 300 tys. zł. Część z tych pieniędzy została odzyskana przez bank w wyniku zablokowania transakcji jeszcze przed wypłatą pieniędzy z kont, na które były przelewane skradzione pieniądze. Ponadto w wyniku prowadzonych czynności operacyjnych ustalono, że jednym z pokrzywdzonych jest także klient znanego niemieckiego banku, z kont którego, sprawcy skradli kwotę kilku tysięcy euro i przelali na konto założone na tzw. słupa. Sprawcy zdążyli wypłacić pieniądze z bankomatów na Ukrainie.

W ramach prowadzonych czynności na komputerach należących do kilku klientów pokrzywdzonego Banku zabezpieczono "trojany" zainstalowane na dyskach twardych. W wyniku ich analizy ustalono adresy serwerów, na które trojan przesyłał "podpatrzone" dane. W większości przypadków były to serwery fizycznie zlokalizowane na terenie Stanach Zjednoczonych. Taka lokalizacja serwerów miała uniemożliwić polskiej policji dostęp do tych informacji. Jednak w wyniku współpracy polskiej policji z FBI ustalono dane pozwalające na zidentyfikowanie osoby użytkującej domenę zarejestrowaną na amerykańskim serwerze.

12 maja został zatrzymany mózg grupy, 19-letni Mateusz, pochodzący z Lublina, student I roku studiów informatycznych na jednej z renomowanych warszawskich uczelni, który 2 lata temu był już zatrzymywany jako współsprawca ataków hakerskich m.in. na strony internetowe MPK w Lublinie. Zarzuca się mu także założenie w sierpniu 2004 roku fałszywej strony internetowej jednego z banków, za pośrednictwem której uzyskiwał dostęp do e-kont klientów tego banku, a następnie dokonał kradzieży pieniędzy na łączną kwotę 67 tys. zł.

W związku z tą sprawą na Lubelszczyźnie zatrzymano łącznie 10 osób, jedenasta została ujęta w USA. Sześć osób to tzw. słupy, a cztery to pośrednicy. Siedem zostało tymczasowo aresztowanych, a wobec trzech zastosowano dozory policyjne.

Dowiedz się więcej na temat: policja | Secret Service | sprawcy | FBI | konta

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje