Olszewski: W sprawie TK były niezręczności ze strony PiS

- Z ogłoszeniami czy wykonaniem orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego bywało różnie za rządów PO, a nawet jeszcze wcześniejszych rządów - mówi w rozmowie z "Super Expressem" były premier Jan Olszewski. Pytany o ocenę działań Prawa i Sprawiedliwości w tej sprawie ocenia, że ze strony partii rządzącej pojawiły się "pewne niezręczności".

Pytany o ocenę roku rządu Beaty Szydło, były premier za " niewątpliwy sukces" uznaje program "Rodzina 500 plus". "Jest środkiem kosztownym, ale niezbędnym i jego wprowadzenie jest jak najbardziej uzasadnione" - uważa Jan Olszewski. 

Reklama

Były premier uważa, że "potrzebne, szkoda, że tak mocno spóźnione" są "dekomunizacja, lustracja, obcięcie emerytur esbekom". Pytany, dlaczego to się nie udało, gdy sam był premierem na początku lat. 90, odpowiada, że "odpowiedzialność ponosi ówczesny prezydent Lech Wałęsa". 

Zdaniem Jana Olszewskiego, "przy załatwianiu sprawy TK były pewne niezręczności ze strony Prawa i Sprawiedliwości". 

"Nie dopatrywałbym się tu jednak zagrożeń dla demokracji. (...) Z ogłoszeniami czy wykonaniem orzeczeń TK bywało różnie za rządów PO, a nawet jeszcze wcześniejszych rządów. Są do dziś orzeczenia sprzed wielu lat, które zostały zwyczajnie zignorowane" - mówi Jan Olszewski w rozmowie z "SE". 

Więcej w "Super Expressie"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje