Opozycja o zmianach w PO

Platforma Obywatelska otwiera nowy rozdział. Jutro podczas partyjnej konwencji Donald Tusk ma przekazać przywództwo premier Ewie Kopacz. 1 grudnia rozpocznie pracę na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej. Joachim Brudziński z PiS mówi, że za byłym premierem nikt w jego partii tęsknił nie będzie.

Polityk dodał, że Donald Tusk "zapisze się w polskiej historii niekoniecznie pozytywnie". Brudziński wyjaśnił, że zawsze w wymiarze politycznym i moralnym, będzie na nim ciążyło to, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku.

Szef SLD Leszek Miller z nostalgią mówi o byłym premierze. Inaczej, niż poseł Brudziński, widzi miejsce Donalda Tuska na kartach historii. Przypomina, że ustępującemu liderowi PO udało się dwa razy z rzędu wygrać wybory parlamentarne. 

Reklama

Lider Twojego Ruchu Janusz Palikot uważa, że era Donalda Tuska na polskiej scenie politycznej dobiegła końca. Wyjaśnia, że bardzo szybko wypełniło się po nim miejsce. Dodał, że to powinna być nauka dla wszystkich liderów partyjnych.

Donald Tusk kierował Platformą Obywatelską od 2003 roku. Pod jego przywództwem partia zanotowała 7 wyborczych zwycięstw. W 2011 roku po raz pierwszy w historii Platforma utrzymała władzę na kolejna kadencję, a Donald Tusk zachował stanowisko premiera.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy