Opozycja złoży sędziowski projekt reformy KRS

Opozycja chce złożyć w Sejmie projekt dot. zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa, który przygotowało Stowarzyszenie Sędziów "Iustitia". We wtorek rozmawiali na o tym politycy PO i PSL. Propozycja sędziów to odpowiedź na krytykowany przez to środowisko rządowy projekt reformy KRS.

Zaprezentowany tydzień temu projekt stowarzyszenia "Iustitia" zakłada m.in. przyznanie prawa zgłaszania kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa nie tylko sędziom, lecz także m.in. grupom obywateli, RPO oraz samorządom adwokatów i radców prawnych.

Reklama

O inicjatywie środowiska sędziowskiego rozmawiali we wtorek: szef klubu PO Sławomir Neumann i wiceprzewodniczący klubu PSL Marek Sawicki. Neumann przypomniał, że to "Iustitia" zwracała się do klubów, by wsparły projektowane przez nich zmiany. "Będziemy rozmawiali, żeby to był jeden, wspólny projekt" - zaznaczył szef klubu PO.

Sawicki dodał, że ludowcy, wraz z Platformą i Nowoczesną chcą zaproponować "inne niż Prawo i Sprawiedliwość rozwiązania dotyczące Krajowej Rady Sądownictwa, a także reformy sądownictwa w Polsce". Projekt miałby prezentować w Sejmie przedstawiciel PSL.

Obecnie KRS - będąca konstytucyjnym organem stojącym na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów - składa się z 25 członków - 15 sędziów do Rady wybierają przedstawiciele zgromadzeń sędziowskich. Do Rady należą też z urzędu: I prezes Sądu Najwyższego, prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, minister sprawiedliwości, a także czterech posłów i dwóch senatorów oraz przedstawiciel prezydenta. Rada opiniuje kandydatów na sędziów (oraz do awansu do sądu wyższego szczebla) i przedstawia ich do powołania prezydentowi RP.

Zgodnie z propozycją "Iustitii", w przypadku 15 sędziów wybieranych do Rady miałaby nastąpić zmiana systemu wyborów - z pośrednich dokonywanych przez przedstawicieli zgromadzeń sędziowskich na bezpośrednie ogólnopolskie wybory dokonywane przez wszystkich sędziów. Sędziowie byliby obowiązani brać udział w głosowaniu.

Według "Iustitii" sędziowie sądów rejonowych wybieraliby ośmiu sędziów sądów powszechnych do Rady, sędziowie sądów okręgowych - dwóch, sędziowie sądów apelacyjnych - jednego. Ponadto po jednym członku Rady wybieraliby spośród sędziów swych sądów sędziowie: SN, NSA, wojewódzkich sądów administracyjnych i sądów wojskowych. Udział sędziów sądów rejonowych w składzie Rady miałby więc zostać zwiększony.

Uprawnionymi do zgłaszania kandydatur byłyby grupy sędziów - od 10 do 50 w zależności od szczebla sądu. Ponadto kandydatury sędziów mogłyby zgłaszać: grupa co najmniej dwóch tysięcy obywateli, Rzecznik Praw Obywatelskich, Naczelna Rada Adwokacka, Krajowa Rada Radców Prawnych, Krajowa Rada Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym i rady wydziałów prawa uczelni publicznych.

Co najmniej tydzień przed wyborami do KRS miałoby być organizowane wysłuchanie publiczne kandydatów "obejmujące ich wystąpienia i możliwość zadawania pytań przez zainteresowanych obywateli". Wysłuchanie takie musiałoby być również transmitowane przez internet. Nowi członkowie Rady mieliby stopniowo zastępować dotychczasowych członków zgodnie z porządkiem wygasających kadencji.

Przed tygodniem rząd przyjął projekt zmian w ustawie o Krajowej Rady Sądownictwa. Przewiduje on m.in. powstanie w KRS dwóch izb oraz wygaszenie, po 30 dniach od wejścia noweli w życie, kadencji jej 15 członków-sędziów; ich następców wybrałby Sejm. Wygaszeniu ulec miałaby także kadencja rzecznika dyscyplinarnego sądów.

Zgodnie z projektem rządowym, w skład Pierwszego Zgromadzenia KRS wejść mają: I prezes SN, prezes NSA, minister sprawiedliwości, osoba powołana przez prezydenta, czterech posłów i dwóch senatorów. Drugie Zgromadzenie ma tworzyć 15 sędziów wszystkich szczebli - wybieranych przez Sejm, a zgłaszanych przez kluby poselskie i marszałka Sejmu.

Według MS, taki zapis ma na celu zobiektywizowanie trybu wyboru kandydatów, bo dotąd o wyborze członków Rady "decydowały w praktyce sędziowskie elity". Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro mówił w ubiegłym tygodniu, że rząd musi dokonać w sądownictwie zmian, do których przeprowadzenia nie było gotowe środowisko sędziowskie. Według niego, obecny system wyboru sędziów do KRS jest niekonstytucyjny, a przyjęty przez rząd projekt zmian jest optymalny.

Projekt rządowy krytykują środowiska sędziowskie, RPO i niektóre organizacje pozarządowe. "Iustitia" negatywnie oceniła przewidziany tryb wyboru sędziowskich członków Rady. "Takie rozwiązanie godzi w fundamentalną zasadę niezależności władzy sądowniczej od pozostałych władz. Nie ulega wątpliwości, że jest to krok w kierunku dalszego ograniczania niezależności wymiaru sprawiedliwości, likwidowania jego odrębności od władzy ustawodawczej i wykonawczej" - wskazywało przed tygodniem stowarzyszenie.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne