​Orszaki Trzech Króli w całej Polsce

Ulicami polski miast przeszły Orszaki Trzech Króli. Zorganizowano je w 186 miejscach w kraju i za granicą. Rok temu było ich tylko 90.

W tym roku na marszu w Warszawie padł rekord. Według organizatorów Fundacji Orszak Trzech Króli, w radosnym bożonarodzeniowym pochodzie przeszło 70 tysięcy ludzi. W zeszłym roku było ich o 20 tysięcy mniej. Gro z nich przyszło, aby razem z rodzinami i znajomymi śpiewać kolędy. Mogli też wspomóc ofiary tajfunu na Filipinach oraz ubogą, zdolną polską młodzież, bo w czasie jasełek kwestowano właśnie na ten cel. Warszawiacy szli całymi rodzinami. Jak powiedział jeden z ojców uczestniczących w marszu, pochód jest dobrym sposobem, by pokazać dzieciom, że wiara nie ogranicza się do chodzenia do kościoła i Bóg jest rzeczywistością obecną wokół nas.

Marsz w Warszawie otworzył modlitwą Anioł Pański kardynał Kazimierz Nycz. Na Trakcie Królewskim odgrywane były inscenizacje scen z narodzin Jezusa, a podczas pochodu śpiewano kolędy.
Również w Poznaniu kilka tysięcy osób przeszło ulicami miasta, by oddać pokłon małemu Jezusowi. Po drodze spotkali m.in. Heroda, aniołów i diabłów, a także postaci z historii Polski: Mieszka I czy Hipolita Cegielskiego. Jednak najwięcej emocji wzbudzali Trzej Królowie. Orszak zorganizowano w Poznaniu po raz czwarty. W zeszłym roku uczestniczyło w nim 5 tysięcy osób.

Świętowano także w Lublinie. Kilka tysięcy mieszkańców miasta przeszło w Orszaku Trzech Króli. Marsz wyruszył z lubelskiego zamku i dotarł do archikatedry. Trzech Króli prowadził abp. Stanisław Budzik, który powiedział, że "podziwiamy te postaci i idziemy razem z nimi do Betlejem, aby złożyć dary Dzieciątku". "Składamy mu złoto naszej wiary. Odkrywamy w nim prawdziwego Boga i ofiarujemy mu bezcenne kadzidło" - mówił arcybiskup. Wierni złożyli także mirrę - zapowiedź męki i zmartwychwstania Chrystusa. Wierni, którzy szli w Orszaku Trzech Króli wzięli także udział w mszy.

Marsze odbyły się także w Krakowie. Kacper, Melchior i Baltazar szli tam w asyście rycerzy, pastuszków i muzyków. Pochód rozpoczynał się z trzech punktów miasta, symbolizujących Europę, Azję i Afrykę. Wszystkie w południe spotkały się na Rynku Głównym, aby oddać pokłon Świętej Rodzinie.Orszak na Rynku Głównym w Krakowie zgromadził rekordową liczbę około 20 tysięcy osób. Ojciec, który przyprowadził na marsz dwójkę dzieci mówił, że w ten sposób pokazuje im tradycję. "Dla dzieci to jest frajda" - stwierdziła inna uczestniczka. Inny maszerujący powiedział, że pochód na święto Trzech Króli, to najlepsza forma bycia razem i modlitwy.
Z kolei w Nowym Sączu monarchowie przybyli do żłobka Jezusa na koniach. W tym roku, podobnie jak w Krakowie, trzy orszaki z jednym z monarchów na czele wyruszyły z trzech różnych miejsc. Przeszły na rynek, gdzie przed ratuszem czekała Święta Rodzina, której królowie złożyli pokłon oraz ofiarowali złoto, kadzidło i mirrę. W szopce były żywe zwierzęta.

Także tłumy gdańszczan i turystów przemaszerowały w orszaku Trzech Króli. Wszyscy przeszli ulicami Głównego Miasta do żywej szopki, przy Zielonej Bramie. Mędrcy oddali pokłon Świętej Rodzinie i złożyli dary: mirrę, kadzidło i złoto. Hasłem tegorocznej imprezy było kolędowanie. "To radosne święto" - mówili zebrani.

Reklama

Tłumnie w centrum miasta stawili się także Radomianie, by wziąć udział w Orszaku Trzech Króli. Przygotowano pięć tysięcy koron, ale nie dla wszystkich chętnych ich wystarczyło. Frekwencja przerosła najśmielsze oczekiwania. Wspólnie śpiewano kolędy i oglądano krótkie przedstawienia o Bożym Narodzeniu. Było tak jak chcieli organizatorzy i interesująco, i radośnie.Orszak Trzech Króli przeszedł ulicami miasta po raz trzeci.
W Tatrzańskim Orszaku Trzech Króli wzięło udział ponad tysiąc osób , o połowę więcej niż rok temu. Po Mszy Świętej w kościele świętej Rodziny przy zakopiańskich Krupówkach, uczestnicy uroczystości spotkali się przy stajence betlejemskiej gdzie wspólnie: górale, zakopiańczycy i turyści śpiewali kolędy.

Tłumy opolan zgromadził tegoroczny orszak Trzech Króli. Za reprezentantami trzech kontynentów - Europy, Azji i Afryki - ulicą Krakowską podążyły barwnie ubrane korowody dzieci.

Podczas orszaków w wielu miejscach były zbierane pieniądze na Dzieło Nowego Tysiąclecia, osoby bezdomne oraz na wsparcie misji prowadzonych przez zakon Kapucynów w Afryce.
Obchodzone dziś w Kościele katolickim święto Objawienia Pańskiego, zwane popularnie Trzech Króli, jest jednym z najstarszych świąt chrześcijańskich. Wywodzi się z 3 wieku. Jego symbolem jest historia opisana w Ewangelii Świętego Mateusza, według której Mędrcy ze Wschodu przybyli do Betlejem, aby oddać pokłon Jezusowi. Święto ma uczcić objawienie się Boga człowiekowi.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje