Palikot: Nie ma sensu ratować Platformy

-Ruch Palikota rozpoczyna akcję zbierania podpisów pod pięcioma projektami ustaw - poinformował szef RP Janusz Palikot. Jeden z projektów umożliwia głosowanie przez internet i daje 16-latkom prawo głosowania, inny zakłada tworzenie klubów konopnych z marihuaną.

Na konferencji w Warszawie polityk podkreślił, że wspólna akcja RP z Ruchem Młodych (młodzieżówką partii) ruszyła w poniedziałek.

Reklama

- Chcemy razem z nimi (Ruchem Młodych) zrealizować pierwszy etap naszego programu dla młodych ludzi - zebrać pod pięcioma projektami ustaw przygotowanych przez Ruch Palikota po 100 tys. podpisów - powiedział Palikot.

Chodzi m.in. o zapowiadane już wcześniej projekty: dotyczący głosowania przez internet czy wprowadzenia czynnego prawa wyborczego dla 16-latków (obecnie czynne prawo wyborcze mają osoby, które ukończyły 18. rok życia).


Ruch chce zamiany lekcji religii w szkole na lekcje edukacji seksualnej

Działacze partii będą też zbierać podpisy pod propozycją, by państwo finansowało jeden ciepły posiłek dla dzieci dziennie. - Chcemy, by na koszt państwa w każdej szkole każdy student, każde dziecko mogło w ciągu dnia dostać jeden gorący posiłek, (...) chcemy też, by to była promocja zdrowego jedzenia, a więc nie śmieciowego - mówił Palikot.

Ruch chce również zamiany lekcji religii w szkole na lekcje edukacji seksualnej. - Jest wielkie oczekiwanie młodych ludzi, by nie byli przymuszani do indoktrynacji, do wiary, ale by zdobywali niezbędne kompetencje dotyczące życia seksualnego i zdrowia z tym związanego - powiedział lider RP.

Ponadto Ruch chce zebrać podpisy pod projektem dotyczącym marihuany. Daria Trapszo-Drabczyńska z Ruchu Młodych powiedziała, że zakłada on tworzenie klubów konopnych, w których można by uprawiać i palić marihuanę. - One już funkcjonują z dużym powodzeniem np. w Belgii czy Hiszpanii i po prostu powodują, że "dział narkotyki" zostaje odebrany mafii, gangsterom, dilerom, którzy dzierżą go obecnie, państwo przejmuje nad tym kontrolę - powiedziała.

Palikot z kolei poinformował, że 25 maja w Warszawie odbędzie się marsz Wolnych Konopi. Jak mówił będzie to "wielotysięczny pochód na rzecz legalizacji marihuany".

- Od 3 czerwca przez miesiąc ja przejadę 41 okręgów w Polsce, zbierając razem z nimi (Ruchem Młodych) w niektórych miastach podpisy - powiedział lider Ruchu. Szef Ruchu Młodych Grzegorz Sikora uzasadniał natomiast, że młodzi postanowili "wziąć sprawy w swoje ręce", stąd akcja zbierania podpisów.

"Nie ma sensu ratować Platformy"

Według Palikota, po zebraniu podpisów - na koniec lipca - projekty Ruchu zostaną złożone w Sejmie; późną jesienią RP chce z kolei zaprezentować propozycje związane z finansowaniem budownictwa mieszkaniowego dla młodych ludzi.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej lidera RP był pytany również o kryzys w Platformie. Zdaniem Palikota, b. polityka PO,  sprawa PO "nie jest na szczęście sprawą narodową, to jest problem Platformy". - Tusk musi podać się do dymisji, zrezygnować z bycia premierem, wyznaczyć innego lidera - Schetynę czy kogokolwiek innego, to już jest sprawa wewnętrzna Platformy, i powołać zupełnie nowy gabinet oparty o profesjonalistów, a nie o działaczy partyjnych - uważa Palikot. Według niego, taki gabinet być może miałby szansę odwrócić złe dla PO trendy.

Ale - zdaniem Palikota - generalnie byłoby to "prawdziwe nieszczęście", bo oznaczałoby "kolejne kilka lat z PO". - Nie ma sensu ratować Platformy, im gorzej z Platformą, tym lepiej w pewnym sensie, bo się pojawia nadzieja na to, że powstanie jakaś nowa większość, która będzie miała realne ambicje - powiedział szef Ruchu.

Dowiedz się więcej na temat: Ruch Palikota | Janusz Palikot | projekt

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje