Palikot o rekonstrukcji: Ta reprezentacja będzie przegrywać kolejne mecze

Nie wróżę tej reprezentacji niczego dobrego, będzie przegrywać kolejne mecze - tak przedstawione w środę przez premiera Donalda Tuska zmiany w rządzie ocenia lider Twojego Ruchu Janusz Palikot.

- Z rekonstrukcji nie wynika nic innego poza tym, że Donald Tusk, podobnie jak trener polskiej reprezentacji, nie ma właściwej, strategicznej oceny problemów i tego, co faktycznie powinien zrobić, a ogranicza się do takiej właśnie zmiany zawodników. Nie wróżę tej reprezentacji niczego dobrego, będzie przegrywać kolejne mecze - powiedział Palikot na konferencji prasowej w Sejmie.

Reklama

Według niego decyzja premiera o połączeniu resortów: rozwoju regionalnego i transportu służy bardziej "zacieraniu śladów" po prawdziwych powodach wcześniejszej dymisji ministra Sławomira Nowaka niż realnej rekonstrukcji.

- W momencie, kiedy dokonuje się tego rodzaju przedsięwzięcia w pewnym sensie ministerstwo infrastruktury znika, łącząc się z innym ministerstwem. Powstaje wrażenie, jakby bardziej zacierania śladów i powodowania takiej sytuacji, z której nie będzie można do końca wyjaśnić, co tak naprawdę się zdarzyło i z jakich powodów minister Nowak tak naprawdę został zdymisjonowany. W tej sprawie widzę bardziej zabieg ukrycia faktycznych powodów dymisji Nowaka niż realną rekonstrukcję i w tym sensie mi się to nie podoba - powiedział Palikot.

Jak mówił, o zacieraniu śladów może świadczyć zarówno wejścia CBA do siedziby CAM Media, jak i dymisja prezesa PGE Krzysztofa Kiliana.

- Zarówno PGE, jak i PKP wynajmowały CAM Media do różnego rodzaju działań. Jaki jest związek pomiędzy CAM Media, a dymisją Nowaka i dymisją Kiliana i tymi zegarkami to jest pytanie, na które pewnie nie szybko poznamy odpowiedzi - podkreślił Palikot.

Lider TR był pytany także, jak ocenia powołanie Andrzeja Biernata (PO) na ministra sportu. Jego zdaniem to "człowiek, który z całą pewnością szybciej niż Nowak odejdzie ze swojego stanowiska".

- Można to porównać, w jakim sensie z mistrzynią transferów politycznych Joanną Kluzik-Rostkowską (nową szefową MEN), która pewnie nie wie, w której reprezentacji występuje i warto jej przypomnieć, że jest w Platformie, a nie w PiS, żeby nie grała w drugą stronę - zaznaczył Palikot.

Dowiedz się więcej na temat: zmiany w rządzie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje