Parlamentarna Grupa Kobiet krytykuje Guziała za wpis o gwałcie na biegaczce

Skandaliczna, bezduszna i bezmyślna wypowiedź - tak Parlamentarna Grupa Kobiet komentuje wpis burmistrza Ursynowa Piotra Guziała nt. gwałtu na biegaczce w Lesie Kabackim: "Tragedia. Współczuję. Nie biegajcie po zmroku w miejscach odludnych. Tylko jak ona biegała po ciemku".

Do napaści na młodą kobietę doszło 30 sierpnia w pobliżu ulicy Moczydłowskiej na terenie Lasu Kabackiego. Sprawca zaatakował kobietę, która zeszła ze ścieżki w głąb lasu, zgwałcił ją i uciekł.

Reklama

Burmistrz Piotr Guział zareagował na Twitterze: "Tragedia. Współczuję. Nie biegajcie po zmroku w miejscach odludnych. Tylko jak ona biegała po ciemku" - napisał. Wywołał tym falę krytyki m.in. ze strony środowisk kobiecych.

Parlamentarna Grupa Kobiet w przekazanym PAP oświadczeniu nazywa wypowiedź Guziała skandaliczną. "Burmistrz sugeruje, że poszkodowana sama jest sobie winna i sprowokowała gwałt, bo biegała o 19! Jako Parlamentarna Grupa Kobiet, na znak solidarności z ofiarą gwałtu, kategorycznie protestujemy przeciwko takiemu bezdusznemu i bezmyślnemu napiętnowaniu kobiety, a nie sprawcy gwałtu. Nie ma i być nie może przyzwolenia na gwałt! Nieważna jest pora, miejsce czy płeć. Wypowiedź burmistrza Guziała nie mieści się w żadnych kanonach przyzwoitości" - napisały parlamentarzystki.

Komenda Stołeczna Policji w poniedziałek opublikowała portret pamięciowy i rysopis poszukiwanego mężczyzny. W czwartek o godz. 20 przy wyjściu z metra Kabaty ma wystartować bieg solidarności z ofiarą gwałtu. "Mamy prawo uprawiać sport, kiedy i gdzie chcemy! Mamy prawo wyjść po zmroku, nawet do lasu! Ale nikt nie ma prawa nas zaatakować! To nie my jesteśmy winne gwałtom - mamy dość słuchania, że ofiara 'sama tego chciała', 'przecież mogła się obronić', 'prowokowała'" - zaznaczają organizatorzy biegu: grupa "Otwarte Serca Zaciśnięte Pięści" oraz Fundacja MaMa.

W Polsce oficjalnie odnotowuje się jedynie kilka procent przestępstw na tle seksualnym. Zmienić ma to uchwalona w czerwcu przez parlament nowelizacja przepisów karnych, która przewiduje ściganie z urzędu sprawców gwałtów. Według nowych przepisów wszczynanie śledztw o przestępstwa przeciwko wolności seksualnej nie jest uzależnione już od wniosku ofiary, lecz postępowania te są wszczynane z urzędu. Z policyjnych statystyk wynika, że w ubiegłym roku w Polsce popełniono 1432 przestępstwa gwałtu. Za gwałt grozi kara od 2 do 12 lat więzienia.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje