Paweł Mucha dla Interii: Zapraszamy wszystkich Polaków na spotkania

- To nie kto inny jak Donald Tusk i Grzegorz Schetyna mówili o potrzebie zmian w konstytucji, więc myślę, że byłoby to niezrozumiałe także dla elektoratów partii opozycyjnych, gdyby dzisiaj liderzy tych ugrupowań powiedzieli z powodów, powiedzmy to wprost, politycznych – my nie jesteśmy zainteresowani debatą o konstytucji – mówi w rozmowie z Interią zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP i pełnomocnik prezydenta ds. referendum Paweł Mucha.

Paweł Mucha obecny był na XXVII Forum Ekonomicznym w Krynicy, gdzie zapraszał do debaty przedreferendalnej.

Reklama

- My, Polacy dzisiaj mamy to ogromne wyzwanie, jakim jest dyskusja na temat zmiany konstytucji, a wszystkie te spotkania, które się także i tu odbywają (w Krynicy - red.) potwierdzają, że ma pan prezydent rację, że konstytucja jest niedoskonała i wymaga zmian - powiedział w rozmowie z Interią Paweł Mucha.

Poinformował również, że jest bardzo zadowolony z dyskusji, które miały miejsce. - Mieliśmy debatę z przedsiębiorcami - swoboda działalności gospodarczej jako wartość konstytucyjna. Bardzo nam zależało, żeby tu w Krynicy, w trakcie Forum Ekonomicznego, zwrócić uwagę na akcent niedoskonałości także w wymiarze przepisów dotyczących ustroju społeczno-gospodarczego - powiedział Interii Paweł Mucha.

- Mówiąc o niedoskonałościach, zależało nam jednak, by bardzo mocno zaakcentować to, na co prezydent wielokrotnie wskazywał, że debata związana z przygotowaniem referendum konsultacyjnego, to jest debata z Polakami, to jest debata, która ma służyć przygotowaniu, określeniu zakresów, które będą podstawą sformułowania pytań referendalnych. Chcemy, żeby odpowiedzi udzielone przez Polaków w stulecie odzyskania niepodległości to była podstawa do zmian konstytucji - podkreślił.

- W całej Polsce będą odbywać się spotkania otwarte, na które zapraszamy wszystkich Polaków. Wstępny harmonogram tych spotkań znajduje się na stronie prezydenta - poinformował.

"Marszałek Karczewski podziela poglądy prezydenta"

W przyszłym tygodniu planowane jest spotkanie prezydenta z marszałkiem Senatu. Jednym z tematów rozmów ma być właśnie referendum konstytucyjne.

- Pan marszałek taką prośbę wyartykułował. Pan prezydent podchodzi do niej życzliwie. Teraz to jest kwestia uzgodnienia kalendarzy - potwierdził minister Mucha.

Zapewnił, że prezydent ma stały kontakt z marszałkiem Senatu, który jest dla prezydenta "oczywistym partnerem do rozmów zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie organizacyjne". To właśnie do Senatu będzie skierowany wniosek prezydenta. Jeśli senatorowie go poprą, zostanie zarządzone referendum.

Paweł Mucha przypomniał też, że spotkanie inaugurujące cykl konstytucji odbyło się w obecności marszałka Karczewskiego, który zapewnił, że podziela pogląd prezydenta w kwestii konieczności zmian konstytucji i przeprowadzenia w tym zakresie referendum.

"Prezydent konsekwentny co do terminu"

Paweł Mucha potwierdził, że prezydent chce, by referendum odbyło się 11 listopada 2018 roku. 

- Pojawiły się postulaty, żeby rozważyć, czy to referendum nie mogłoby być dwudniowe, pan prezydent tego nie wyklucza. Pojawia się także ten kontekst, o którym mówił marszałek Karczewski, czy w tej samej dacie powinno się organizować wybory samorządowe. To wymagałoby określonych zmian prawa, żeby uporządkować kwestie organizacyjne. Nie wykluczamy tego, że może być taka sytuacja, że wybory samorządowe są w tej samej dacie, co referendum konsultacyjne. Może też zdarzyć się tak, że te daty byłyby rozdzielone. Jednak co do terminu referendum pan prezydent jest konsekwentny - zapewnił.

Kto popiera prezydenta?

Na wsparcie których partii politycznych może liczyć pan prezydent?

- Wszystkie partie polityczne, które są w parlamencie w rozmaitych kontekstach wypowiadały się na określonych etapach swojej działalności, że jest potrzeba zmiany w konstytucji. PiS absolutnie deklaruje potrzebę zmiany konstytucji. Kukiz’15 deklaruje potrzebę rozmowy w tym zakresie. Na konferencji w Gdańsku uczestniczył w debatach przedstawiciel PSL-u - powiedział.

Jeśli chodzi o PO prezydencki minister przypomniał postulat tej partii sprzed lat. - Platforma deklarowała niegdyś, że pierwsze czego będzie dokonywać, kiedy przejmie władzę w Polsce, to będzie zmiana konstytucji - stwierdził.

- To nie kto inny jak Donald Tusk i Grzegorz Schetyna mówili o potrzebie zmian w konstytucji, więc myślę, że byłoby to niezrozumiałe, także dla elektoratów partii opozycyjnych, gdyby dzisiaj liderzy tych partii powiedzieli z powodów, powiedzmy to wprost, politycznych - my nie jesteśmy zainteresowani debatą o polskich sprawach, o konstytucji lub gdyby chcieli powiedzieć coś, co nie jest prawdą, że konstytucja jest aktem doskonałym - podkreślił minister Paweł Mucha.

25 sierpnia prezydent Andrzej Duda zainaugurował, podczas konferencji organizowanej przez Solidarność w Sali BHP w Stoczni Gdańskiej, kampanię konsultacyjną, która ma poprzedzić referendum na temat zmian w konstytucji. W ramach konsultacji ma się odbyć - jak zapowiadał wtedy minister Mucha - przynajmniej 16 otwartych spotkań, we wszystkich stolicach województw w Polsce.

Aleksandra Gieracka, Jolanta Kamińska, Krynica

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje