Petru ogłosił "dekalog Nowoczesnej"

Poparcie dla obniżania podatków i zwiększania wolności gospodarczej, walka z przywilejami władzy i grup społecznych, ochrona neutralności światopoglądowej państwa - to niektóre z zasad "dekalogu Nowoczesnej", który ogłosił w Sejmie Ryszard Petru.

Petru zapewnił na briefingu przed sejmowymi pomieszczeniami, w których będzie pracował klub jego partii, że Nowoczesna będzie opozycją konstruktywną a nie totalną.

Reklama

- Będziemy szukać porozumień tam, gdzie to jest możliwe, łącznie z Prawem i Sprawiedliwością; zakładam, że będzie możliwe dogadywanie się w niektórych sprawach gospodarczych - powiedział.

Interes obywateli najważniejszy

Lider Nowoczesnej przykleił na drzwiach klubu sejmowego swej partii "dekalog Nowoczesnej".

- Po pierwsze będziemy zawsze kierować się interesem obywateli, po drugie będziemy konsekwentnie promować wizję nowoczesnego państwa i nowoczesnej gospodarki, (po trzecie) popierać będziemy obniżanie podatków i zwiększanie wolności gospodarczej - zapewnił Petru, odczytując "dekalog Nowoczesnej".

Zapowiedział też, że Nowoczesna będzie opowiadać się za wzmocnieniem pozycji Polski w Europie, co - jak zaznaczył - nie oznacza "machania szabelką" tylko proponowanie konstruktywnych rozwiązań, które są korzystne i dla Polski i dla Europy.

-  Będziemy wspierać rozwiązania, które zwiększają sprawność i jakość państwa, łącznie z przejrzystością. Im więcej przejrzystych, transparentnych przepisów i zasad funkcjonowania, tym mniej korupcji, tym bardzie obywatel czuje, że ma wpływ na to, jak działa państwo  - mówił lider Nowoczesnej.

Nie chcą wojny z Kościołem

Zapowiedział walkę z przywilejami władzy i grup społecznych.

- Będziemy chronić neutralność światopoglądową państwa. Nie chcemy żadnej wojny z Kościołem ani wojny religijnej, ale jednoznacznego oddzielenia Kościoła od państwa - powiedział.

Zapewnił też, że Nowoczesna będzie racjonalnie, a nie ideologicznie podchodzić do rozwiązywani problemów, a także zawsze będzie szukać rozwiązania problemu, a nie wchodzić w spory.

Dość podkreślania różnic

Według Petru w parlamencie dotychczas za dużo było podkreślania różnic, a tymczasem są takie sytuacje, kiedy zamiast podkreślania tego, co partie różni, lepiej znaleźć rozwiązanie, które wszystkich zaskoczy. Jak podkreślił, wymaga to jednak myślenia niestandardowego.

- Po to tutaj jesteśmy, żeby myśleć niestandardowo. Nie myśleć schematami sejmowymi - mówił.

- Będziemy odważnie promować rozwiązania, które mają sens i odnoszą skutek. Jesteśmy strasznie przeciwko wszystkiemu, co jest bez sensu. Będziemy się starać wnosić sens  - zapewnił Petru, odczytując ostatnie z "przykazań", którymi będzie kierować się w Sejmie Nowoczesna.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje