Piechociński: 27 września projekt budżetu w parlamencie

Jeśli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego, 27 września projekt ustawy budżetowej na rok 2014 będzie już w parlamencie - powiedział w piątek przebywający na Podkarpaciu wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński.

Rada Ministrów zajmowała się projektem budżetu na 2014 r. oraz rekomendacjami dotyczącymi zmian w systemie emerytalnym na czwartkowym posiedzeniu do późnych godzin wieczornych; w piątek obrady rządu będą kontynuowane.

Reklama

Piechociński przyjechał w piątek do Mielca na Podkarpaciu, gdzie uczestniczył w konferencji prasowej podsumowującej kampanię wyborczą kandydata PO-PSL Mariusza Kawy w wyborach uzupełniających do Senatu. Według informacji PAP wicepremier będzie obecny w Mielcu do godziny 13., później planuje wizyty w dwóch powiatach w Świętokrzyskiem.

Wznowienie obrad rządu planowane było na godz. 12. Piechociński pytany o swoją nieobecność na posiedzeniu podkreślił, że wiele kwestii zostało rozstrzygniętych w  środę wieczorem po powrocie ministrów z Forum Ekonomicznego w Krynicy. - Mieliśmy spotkanie tylko we własnym konstytucyjnym gronie, gdzie mówiliśmy o budżecie, ustawach okołobudżetowych - tłumaczył.

Lider PSL w rozmowie z PAP przyznał, że proponował, by z uwagi na dużą niepewność związaną z sytuacją w Syrii, a przez to także na światowych rynkach, zastanowić się nad przesunięciem terminu przedstawienia budżetu.

- Przyznam otwarcie, że sygnalizowałem problem, nawet skorzystania z takiego zapisu w konstytucji, który pozwala rządowi w nadzwyczajnych warunkach trochę później przedstawić budżet. Aby rozważyć, czy nie przesunąć tej decyzji o co najmniej miesiąc  - podkreślił Piechociński. Jego zdaniem ewentualne konsekwencje interwencji w Syrii mogą być poważne dla światowej gospodarki.

- Konflikt w Syrii, uchronny, nieuchronny - zobaczymy - przekłada się na niepewność na światowych rynkach. Wystarczy, że baryłka ropy skoczy o czterdzieści kolejnych dolarów w górę i może się okazać, że nie tylko nasza polska, ale i europejska, i światowa rzeczywistość cen surowców, oddziaływania na eksport, import gwałtownie ulegnie zmianie  - dodał.

Tymczasem, według Piechocińskiego, budżet "jest także czytelnym zaproszeniem dla inwestorów tych krajowych, zagranicznych, określa środki przeznaczone na inwestycje, generuje więcej czy mniej optymizmu, także w wymiarze konsumpcji czy inwestycji" - zauważył.

Ostatecznie jednak budżet zostanie przedstawiony w Sejmie jeszcze w tym miesiącu. - Uzgodniliśmy wspólnie z premierem, że zapadnie jednak decyzja ostateczna, skierujemy ten projekt do rutynowych konsultacji także ze stroną społeczną i jeśli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego to 27 września projekt ustawy budżetowej na rok 2014 będzie już w parlamencie  - zadeklarował wicepremier i minister gospodarki.

Wybory w okręgu nr 55 na Podkarpaciu odbędą się w niedzielę w powiatach: dębickim, kolbuszowskim, mieleckim, ropczycko-sędziszowskim i strzyżowskim. Stały się konieczne, gdy pod koniec maja dotychczasowy senator PiS Władysław Ortyl został marszałkiem woj. podkarpackiego.

Dowiedz się więcej na temat: piechociński | budżet | Janusz Piechociński | Radosław Sikorski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje