Piechociński: Z usunięcia posłów nie ma się co cieszyć

Z usunięcia trzech posłów z Prawa i Sprawiedliwości nie ma się co cieszyć. Ta sprawa kładzie się cieniem na całej polskiej demokracji i klasie politycznej - uważa wicepremier Janusz Piechociński.

Zdaniem lidera PSL, nasz parlamentaryzm bardzo stracił na całym tym zamieszaniu. W jego ocenie, posłowie PiS swoim wyjazdem do Madrytu nie tylko przekroczyli granicę dobrego smaku, ale też przekreślili wiarę obywateli, że do służby publicznej idą ludzie etyczni, odpowiedzialni i honorowi.
Wicepremier zwrócił uwagę, że ta sprawa jeszcze obniżyła i tak już niski poziom zaufania do polityków. W związku z tym wezwał wszystkie ugrupowania polityczne do refleksji nad tym problemem. Dodał, że należy się skupić przede wszystkim na umacnianiu demokracji, bo - jak argumentował - "w środowiskach demokratycznych eliminuje się jednostki o złych zamiarach już wcześniej"
Decyzję o usunięciu Adama Hofmana, Adama Rogackiego i Mariusza Antoniego Kamińskiego Komitet Polityczny PiS podjął jednogłośnie. Posłowie mogą się teraz odwoływać do koleżeńskiego sądu partyjnego, ale ich szanse są minimalne.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje