Piotr Duda: Rozliczymy polityków

Solidarność chce, by politycy nie mogli odrzucać niektórych wniosków o referenda. Zgłoszony wczoraj postulat potwierdził dziś podczas manifestacji w Gdańsku szef związku, Piotr Duda.

Lider Solidarności, nawiązując do odrzucenia wczoraj przez Sejm wniosku o referendum w sprawie edukacji sześciolatków, mówił, że politycy ignorują potrzeby zwykłych obywateli. Jego zdaniem, Polacy mają prawo do decydowania o najważniejszych dla nich kwestiach w referendach. Dlatego Solidarność pracuje nad obywatelskim projektem na rzecz ogólnokrajowych referendów obywatelskich. Zakłada on w niektórych sprawach referenda obligatoryjne - takie, którego politycy nie będą mogli zablokować.

Reklama

Niedawno podobny projekt przygotowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Został odrzucony w pierwszym czytaniu. Solidarność chce jednak wrócić do tematu i będzie zbierała pomysły pod projektem obywatelskim. Piotr Duda stwierdził, że politycy odpowiedzą za arogancję wobec obywateli - w najbliższych wyborach. Związek prowadzi na stronie internetowej listę dokonań każdego posła obecnej kadencji.

W manifestacji, organizowanej przez trzy ogólnopolskie organizacje związkowe - Solidarność, OPZZ i FZZ - uczestniczy kilka tysięcy osób. Mówią "dość lekceważenia społeczeństwa". Tłumaczą, że to ciąg dalszy protestów, które w połowie września odbywały się w Warszawie. Bezrobocie, degradacja gospodarki morskiej, niszczenie oświaty i służby zdrowia - to tylko niektóre problemy, o których mówią protestujący związkowcy.

Protest na ulicach Gdańska to pierwsza z kilkunastu zapowiadanych na najbliższe miesiące manifestacji związkowych.

Dowiedz się więcej na temat: akcja protestacyjna | związkowcy | Piotr Duda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje