PiS: Czy Mazowsze podzieli los Detroit?

​ Nie tylko janosikowe, ale głównie sposób zarządzenia woj. mazowieckim przyczynił się - zdaniem polityków PiS-u - do trudnej sytuacji finansowej Mazowsza. Apelują o debatę w Sejmie i podjęcie przez premiera działań naprawczych. To przedwyborczy populizm - odpowiada urząd marszałkowski.

W ocenie posła PiS Marka Suskiego zaległości w płaceniu janosikowego są efektem "nieudolnego zarządzania" województwem przez koalicję PO-PSL. "Czy Mazowsze podzieli los Detroit - miasta, które zbankrutowało?" - pytał Suski w środę na konferencji prasowej w Radomiu. Zaapelował do marszałek Sejmu Ewy Kopacz o zorganizowanie debaty sejmowej na temat trudnej sytuacji Mazowsza. Zwrócił się też do premiera Donalda Tuska o to, by natychmiast podjął działania naprawcze.

Reklama

Poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk zaznaczył, że janosikowe obowiązuje od 10 lat i nie powinno być już dla samorządowców z Mazowsza nowością. "Trudna sytuacja nie jest spowodowana istnieniem mechanizmu janosikowego, ale gigantyczną rozrzutnością zarządu woj. mazowieckiego" - stwierdził Kuźmiuk.

Suski wyliczał milionowe kwoty, które - jak mówił - zarząd woj. mazowieckiego, na czele z marszałkiem Adamem Struzikiem (PSL), wydał m.in. na zakup, remont i utrzymanie swojego przedstawicielstwa w Brukseli, na wynajem biur, zakup samochodów, podróże zagraniczne.

Politycy PiS podkreślali, że całość niezapłaconego przez woj. mazowieckiego za ubiegły rok janosikowego wynosi 170 mln zł. Ministerstwo Finansów upomniało się niedawno o 60 mln zł. Aby uniknąć kosztów egzekucyjnych (ponad 3 mln zł) urząd marszałkowski przelał we wtorek na konto ministerstwa ponad 60 mln zł.

Według działaczy PiS-u, w związku z takimi zobowiązaniami, zarząd woj. mazowieckiego będzie wprowadzał cięcia, m.in. w podległych mu instytucjach kultury i nauki. Zdaniem Kuźmiuka zabraknie też pieniędzy na budowę i modernizację dróg, co będzie - jak zaznaczyli posłowie PiS - dużym ciosem dla rozwoju Mazowsza.

Rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego Marta Milewska określiła argumenty polityków PiS-u jako przedwyborczy populizm. Odnosząc się do zarzutu rozrzutności władz, podkreśliła, że w woj. mazowieckim na administrację przeznacza się tylko 3 proc. budżetu województwa.

W ocenie rzeczniczki, nie jest problemem samo istnienie janosikowego, ale sposób, w jaki jest naliczane - na podstawie dochodów sprzed dwóch lat. Tymczasem - jak podkreśliła - w ostatnich latach dochody z podatku CIT, na których w głównej mierze opiera się budżet województwa, spadają: w tym roku janosikowe wynosi 646 mln zł, tymczasem do połowy stycznia w ramach podatku CIT wpłynęło zaledwie 6,8 mln zł, a do połowy lutego - 6,4 mln zł. "Jeśli wpływy z podatków nieznacznie przewyższają poziom janosikowego, to po zapłaceniu janosikowego, nie mamy na własne zadania" - wyjaśniła Milewska.

Radna sejmiku Mazowieckiego Agnieszka Górska (PiS) przypomniała, że woj. mazowieckie nie otrzymało kwoty przyznanej w ubiegłym roku z budżetu państwa na spłatę janosikowego. Regionalna Izba Obrachunkowa nie przedstawiła bowiem na czas wymaganego raportu o stanie finansów województwa. Zdaniem Górskiej ze strony zarządu zabrało odpowiedniego zaangażowania i nadzoru nad tą sprawą. "RIO w żaden sposób nie podlega samorządowi województwa, więc nie mogliśmy tego przyspieszyć" - wyjaśniła. Opóźnienia w przygotowaniu raportu przez RIO określiła jako "sytuację skandaliczną".

Jak informowało w komunikacie Biuro Prasowe Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego, we wtorek Regionalna Izba Obrachunkowa przedstawiła raport o stanie finansów woj. mazowieckiego, którego Mazowsze potrzebowało w ubiegłym roku, aby otrzymać pożyczkę z budżetu państwa. W tym roku także samorząd zamierza ubiegać się o tego rodzaju pomoc, bo nadal brakuje mu pieniędzy. Milewska powiedziała, iż raport RIO potwierdził, że sytuacja finansowa jest trudna oraz, że wpływy nie wystarczają na funkcjonowanie i spłatę janosikowego.

Janosikowe to system subwencji, który polega na przekazywaniu przez bogatsze samorządy części swoich dochodów na rzecz biedniejszych. Spośród województw jedynym płatnikiem netto janosikowego jest mazowieckie. Mazowsze od 2004 r. wpłaciło już ponad 6,3 mld zł w ramach janosikowego.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje