PiS ostrzega przed emigracją młodych

PiS ostrzega przed kolejną falą emigracji młodych ludzi i domaga się od rządu działań. Bodźcem do opuszczenia Polski ma być tym razem wzrost płacy minimalnej w Niemczech od nowego roku oraz otworzenie od maja 2014 rynku pracy w Szwajcarii. Według PiS, do tego dochodzą jeszcze brak pracy w Polsce, "umowy śmieciowe" oraz bardzo niskie wynagrodzenia.

Szef Klubu PiS Mariusz Błaszczak zapewnił na konferencji prasowej, że w przeciwieństwie do rządu jego partia przygotowuje rozwiązania systemowe korzystne dla polskich rodzin. To między innymi preferencje podatkowe dla tych, którzy zainwestują w nowoczesne technologie.

Reklama

Według PiS, podobne preferencje powinna mieć rodzina, która powinna być "pod opieką państwa". Ponadto, płaca minimalna powinna być zdecydowanie wyższa. Posłowie PiS nie odpowiedzieli na pytania o wysokość "godziwej" płacy i zdystansowali się od pomysłu "ozusowania" tak zwanych umów śmieciowych.

Według europosła Ryszarda Czarneckiego, za parę miesięcy może nastąpić exodus młodych Polaków do pracy w szwajcarskich kurortach. Wiele z nich potrzebuje ludzi ze znajomością języka rosyjskiego, dlatego Polacy będą mieli większe szanse niż Hiszpanie, Portugalczycy czy Grecy.

Ryszard Czarnecki pytał czy rząd ma strategię służącą zatrzymaniu młodych ludzi w Polsce, między innymi poprzez płatne staże oraz zróżnicowanie wysokości płacy minimalnej w zależności od województwa. Pytał też czy o wysokości płacy minimalnej decydować powinien rząd centralny czy władze regionalne.

Obecny na konferencji PiS główny ekonomista SKOK Janusz Szewczak, podkreślił, że Polacy w stosunku do kosztów utrzymania nie tylko za mało zarabiają, ale też nie mają gdzie zarabiać. Przyznał jednak, że nie da się tego szybko zmienić bez ponownego uprzemysłowienia Polski.owy program PiS zostanie przedstawiony na kongresie w połowie lutego.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje